Dyskusja użytkownika mollmollLiderw Książkiw zeszłym roku69Cytat na dziś: SĄDZĘ, ŻE W KOŃCU WSZYSTKO SIĘ JAKOŚ UŁOŻY. NIGDY NIE POZNAŁEM STWÓRCY, SŁYSZAŁEM JEDNAK, ŻE JEST DOBRZE USPOSOBIONY DO LUDZI. Terry Pratchett, Mort #uuk6916Udostępnij
Alembikw zeszłym roku3@moll Patrząc na świat w to wątpię. W ogóle zabawne, bo zależnie jak patrzeć, to albo jest stwórca (monoteizmy), albo nie (buddyzm), albo jest jakaś siła bezosobowa (panteizm) albo rownoważące się dwie siły (thelema).
mollw zeszłym roku14@Alembik moja babcia mówi, że wszystko się kiedyś ułoży, tak z 2m pod ziemią, albo zależy jak kopidołek komu dziurę wykopie xD
NatenczasWojskiw zeszłym roku1@moll ja mówię że wszystkie problemy z czasem same się rozwiązują, po prostu na niektóre trzeba więcej czasu
mollw zeszłym roku0@NatenczasWojski samo nic się nie robi. Z reguły problemy pozostawione same sobie się pogłębiają
NatenczasWojskiw zeszłym roku3@moll poczekaj dłużej chcesz się założyć że odpowiednio długo czekając WSZYSTKIE problemy same się rozwiązują ?
mollw zeszłym roku0@NatenczasWojski przy części problemów to czekanie nie byłoby nawet specjalnie długie xD Pytanie brzmi: czy bierność powinna być rozwiązaniem problemów?
WysokiTrzmielw zeszłym roku2@NatenczasWojski @moll Śmierć rozwiązuje wszystkie problemy. Jej skuteczność to równe 100% XD
WysokiTrzmielw zeszłym roku1@moll Nie. Mój instynkt wywołuje u mnie napady lęku na samą myśl o śmierci XD