Nuda jest stabilna, ujowo, ale stabilnie.
@moll ja wiem czy to akurat stoicyzm, może trochę. W każdym bądź razie to jest taki mój realny 'problem' z tą nudą. Bo nuda była dla mnie wyzwalaczem. Teraz w sumie już nie jest, ale jak czuję nudę to mam zaraz automatycznie w głowie, że coś jest nie tak i dzieje się coś niedobrego. No a właśnie nic złego się nie dzieje i wcale tego niepokoju czuć nie muszę. No dobra stoicyzm xd
Zaloguj się aby komentować