Komentarze (25)

@Navier nie no... Nie mów mi tak

Kurwa no to już 3 perfumy które mi debile wycofały po kenzo air i joop nightflight

Ale no jak tak można??

Co te głupie ludzie kupują wtedy?

@fryco coś jest z tymi kocimi szczynami bo kiedyś moja żona miała perfumy, Nie pamiętam już to jaka była marka ale na pewno były różowe w okrągłej butelce w sensie nie kulistej tylko od frontu miały kształt koła i też było czuć szczochy kocie

@Michumi Hej hej!


U mnie Prin Aranyaka. Niby wszystko miłe. Nuty cyprysowe przypominają mi któregoś Amouage (być może Epic). Poza tym mokra ziemia i... świeżo wykąpany pies. Zapach ładny, choć dla normalnych osob zapewne niełatwy

@dziadekmarian niełatwy to był u mnie encre noir nawet żona mówiła że wali ode mnie jak od kreta co dopiero wylazł z ziemi xd

No i joop homme to też bywa wyzwaniem dla otoczenia

Ale ja generalnie to w mainstreamie siedzę i nie znam nawet połowy tych rzeczy co wy tu wpisujecie ha ha

@Michumi Tak to jakiś arab, w klimacie DHI

kojarzę khramrah, nawet mam, kwestia tego czy lubisz mocno słodkie perfumy w klimacie szarlotki, jeśli tak to myśle że ci przypasuje

Zaloguj się aby komentować