Komentarze (12)

@KrzysztofBednarczyk to nie tu się pisze, zadzwoń pogadaj, otrzymasz realną pomoc

  • 116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (czynny 24h/7 dni w tygodniu, bezpłatnie).

  • 800 70 22 22 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (24h/7 dni w tygodniu, bezpłatnie).

@KrzysztofBednarczyk to nie jest praca własna. Praca własna, to jest podjęcie terapii i współpraca z terapeutą. Przepracowanie swoich mechanizmów, traum itd., co nie polega jedynie na łażeniu tydzień w tydzień do miłej pani z którą sobie porozmawiasz, ale na faktycznym działaniu "w głowie", by si pozbyć syfu, który nas gnębi.

Ćwiczenia, "wyjście do ludzi" i hobby, to są rzeczy bardzo pomocne, ale dopiero w końcowym etapie. Wcześniej dadzą Ci tyle, co wypicie szklanki wody.

@WatluszPierwszy Z tą terapią ciężki temat, 10 lat chodziłem, jedynie co pamiętam to gadanie coś o porzuceniu przez matkę i, że zbyt surowy dla siebie jestem ale żadnych morałów z tego nie wyciągnąłem, to najbardziej wkurwia bo zacząłem wcześnie szukać pomocy a i tak poległem.

@KrzysztofBednarczyk ja poległem kilka razy. Pierwszy raz na terapię trafiłem w wieku może 14-15 lat, później przed 30-tką a kolejny raz i wreszcie z efektem w wieku 40+. Niestety z szukaniem terapeuty jest jak z przysłowiową igłą w stogu siana, ale warto.

@KrzysztofBednarczyk


Ostatnio zrezygnowałem z psychoterapii, ponieważ chłop opowiadał mi o rzeczach, o których już wiedziałem, więc szkoda było mi pieniędzy.


Za to wizyty u psychiatry sobie chwalę.


Raz, że odpoczywam od pracy, która bardzo mocno obciążała mnie psychicznie.


Dwa, że dzięki L4 zyskałem sporo czasu na odnalezienie siebie. Dużo myślę, staram się poznać samego siebie, robię rzeczy, które sprawiają mi przyjemność.


Trzy, dzięki lekom zyskuję coraz większą stabilność emocjonalną. Nie jest idealnie, ale dostałem dopiero drugi, mocniejszy od pierwszego, i dzisiaj zacząłem brać docelową dawkę.


No ale zajęło mi to prawie cztery miesiące wolnego od bardzo stresującej mnie pracy.

@KrzysztofBednarczyk no i nie oszukujmy się, terapia kiedyś a dziś to dwa światy.


Te ileś lat temu, to np. nie można było jednocześnie dostać diagnozy ADHD i Aspergera / wysoko funkcjonujący autyzm (jak ktoś lubi dużo pisać i nie lubi Niemców). Technika poszła do przodu. Narzędzia też.


Teraz chyba jest większa wiedza w społeczeństwie na temat terapii. Ilu z was wie, że terapia to max 2 lata i jak nie ma efektów, to albo terapeuta leci w chuja, albo jest za słaby?


Niestety, dużo słyszę ludzi, którzy byli u tego samego terapeuty 6 i 10 lat i zero efektów. Ale jak ktoś ma miły charakter (high in agreeable z big 5) to nie jest mu łatwo powiedzieć komuś, że jest do dupy i ja spierdalam gdzie indziej.

@Legendary_Weaponsmith Problem polega na tym, że jak się nie pracuje przez zły stan mentalny a ma się darmowego psychologa to trzeba brać co jest, druga sprawa to też ciężko samemu określić przy złym zdrowiu psychicznym czy ktoś jest chujowy ja dla mnie wszystko jest chujowe.


Mam teraz fajnych psychiatrów za granicą gdzie przebywam ale na razie żaden lek na mnie nie działa lub na nie które mój organizm jest zbyt wrażliwy.

@KrzysztofBednarczyk Faktycznie, cięzki temat. Na problem kasy na psychologa nie umiem odpisać. Kiedy mi odmówili kiedy byłem w dużej potrzebie szczęśliwym zbiegiem okoliczności trafiłem na grupę alternatywnych psychologów na necie i kurs jak sobie radzić z emocjami.


Jedynym kryterium oceny psychologa jakie znam to czy jest "connection", czy wydaje się profesjonalny i czy po 2 latach pomógł. Ale chyba najważniejsza jest świadomość, że psychologa się powinno ewaluować, a nie tylko brać jak jest. Mi to nie przyszło do głowy (w sumie jak wiele nieoczywistych rzeczy - autyzm).


Trzymam kciuki qmplu, żeby udało się znaleźć sposób jaki działa. Może kolejny lek, może inna terapia czy podejście. Doceniam, że próbujesz dalej i się nie poddajesz twierdząc, że ty masz gorzej od innych więc nic nie będziesz z tym robić (fixed mindset). Growth mindset for the win. Mózg jest plastyczny i póki żyjemy możemy się zmieniać. Raz szybciej, a raz wolniej.

@KrzysztofBednarczyk Tak jak owczarek pisał to daj sobie szansę i skorzystaj z tego co jest dostępne. Ze swojej strony postaram się doceniać Twoje wpisy gdy opiszesz na czym z perspektywy osoby w depresji polegają takie numery pomocy i zawsze możesz opisać swoje odczucia, co uważasz, że jest dobre, a co według Ciebie działa źle.

Zaloguj się aby komentować