@Mateoooo Tak testowałem i zdecydowanie nie jest to zabawka, choć potrafi dać efekty, że człowiekowi może się wydawać, że zabawką jest by po chwili się przejechać i nie wiedzieć czym się jest. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dla mnie trip na psylocybinie w sumie jak by nie przebiegł jest dosyć męczący i chęć na następny raz jest przynajmniej za miesiąc albo i dłużej. No i radzę wiedzieć po co się bierze bo mnie raz 'grzyby zapytały' a że nie wiedziałem to miałem takiego bad tripa, że nie zapomnę go do końca życia.
Jasne są to inne substancje jednak zazwyczaj ktoś kto chce eksperymentować to raczej zadowoli się czy to psylocybiną czy muscymolem czy ayahuasca bo chce po prostu czegoś doświadczyć i sam dokładnie nie wie czego. Czytałem, że muscymol może być mocniejszy i bardziej nieobliczalny niż psylocybina dlatego też uważam, że psylocybina jest lepsza na początek. U nas psylocybina jest nielegalna, no ale kto chce to sobie kupi grzybnie, która już nielegalna nie jest.