Komentarze (25)
Guerlain AA Pamplelune
a dla równowagi na popołudnie/wieczór planuje Overture Man albo Les Jeux sont Faits
@Mareczuczek drugi dzień testowego oprysku wynalazkami księcia Limbin, czyli Extra Virgo Sacred Tobacco.
@testowy_test ładny i bardzo bogaty zapach, ale czuć że orient pełną gębą, szczególnie przez masę suchych przypraw z mirrą. Może głupie ale po pierwszym strzale skojarzył mi się z damskim vintage Opium wersja przed wielką kastracją w 2009 roku, czyli ta na bogato ze zwierzem
Carner Barcelona - Cuirs. Wręcz łudząco podobny do Rosendo Mateu no.4 i troszkę do Rasasi 9453. jednak odkąd go mam, po tamte w zasadzie nie sięgam. Fragrantica podobieństwa do Rosendo no.4 nie odnotowuje.
@Mareczuczek Serwus, u mnie Paco Rabanne One Milion Parfum. Fajnie leży w taką pogodę ale idealne warunki dla niego to letnie późne wieczory i nocy. Aż się nie mogę doczekać
Ajmal Amir One i powiem Wam, że nie taki diabeł straszny. Dostałem ten słynny dekant "bez dwóch psików" i na początek, ostrożnie, powąchałem atomizer i zatyczkę - kurczę, rzeczywiście trochę obora. Jednak w normalnym użyciu ten zapach bardziej przypomina oud, który znałem z kilku innych perfum, i nie mam skojarzeń fekalnych. Osobliwe drewienko. Na wyjścia między ludzi raczej się tym nie psiknę, ale zostawiam sobie dekancik jako ciekawostkę na specjalne okazje, tak jak np. Gucci Guilty Absolute, od którego boli mnie głowa.
Zaloguj się aby komentować

