@maximilianan moralne, czyli dobre, jest to, co służy życiu. Twój argument jest na poziomie "kłamstwo jest złe", rozumowanie na poziomie Kanta. jak kolega będzie u Ciebie i 5 karków zadzwoni do drzwi i zapyta, czy kolega jest u Ciebie, to oczywiście nie skłamiesz?
jeżeli np. jesteś Francją w latach 30. i widzisz swojego sąsiada, który masowo się zbroi i połyka kolejne państwa wokół siebie to jedynym moralnym czynem jest zaatakowanie go i powstrzymanie zanim zaatakuje i Ciebie.
to samo w przypadku, gdy widzisz kraj, który prowadzi masowe ludobójstwo swojej ludności. lepiej udawać, że nie ma się empatii i mieć gdzieś tych ludzi, bo to inne państwo i "atakowanie jest złe"? będziemy bronić ludzi tylko kryterium państwowym, a ci z innych państw to już podludzie i niech giną, my nic nie widzimy?
nie rozpatruję dwóch powyższych argumentów w kontekście obecnej wojny, bo to jest dość skomplikowana sytuacja. i Bibi, i pomarańczowa małpa mają w tym swoje wewnętrzne interesy, więc ich pobudki moralne nie są. natomiast samo pozbycie się zbrodniczego reżimu jest moralne, o ile będzie służyć życiu obywateli. czy tak będzie? czas pokaże, bo poprzednie interwencje doprowadziły właśnie do stanu obecnego...