Co byście zrobili mając dziś odczuwalną ilość USD na koncie (powiedzmy 50k)? Przy aktualnym kursie dolara wymiana na PLN nie ma sensu. Lokaty są jakieś mizerne, po 2% na 9M. Ładować w #gielda (jakieś ETF, połowa pewnie w bańkę AI) i czekać na lepsze czasy? Krypto jest w dołku, też kusi Nie mam trochę pomysłów, a nie chcę żeby kasa kisiła się na koncie. Może po prostu sprzedać połowę do PLN i ładować w "promocyjne" lokaty zamiast czekać na cud?


#finanse

Komentarze (22)

@diminished7th Zdywersyfikował. Obecnie są tak nieprzewidywalne czasy, że trzymanie wszystkiego w jednej formie, niezależnie od tego czy to jakaś waluta, jakieś akcje, złoto, krypto, czy jakiś instrument to proszenie się o kłopoty. Ja mam większość w funduszach w EUR oraz GBP, trochę EUR na lokacie, trochę USD, trochę w akcjach (głównie europejska zbrojeniówka).


Kiedy był między 3.8 a 3.9 zmieniłem większość USD jakie miałem na EUR i GBP, i trochę żałowałem, że zrobiłem to tak późno, ale z perspektywy czasu była to dobra decyzja. Obecnie diabli wiedzą w którą stronę to pójdzie. Jest duże ryzyko, że Trump to popchnie nawet poniżej 3.0... ale, jest też ryzyko, że Trump kopnie w kalendarz, i wiara inwestorów wróci. ¯\_(ツ)_/¯

@LondoMollari No ja bym chętnie dywersyfikował, tylko mam bul dupy zamieniając USD na cokolwiek teraz. Nie wierzę w to że finansjera pozwoli Trumpowi dalej niszczyć wartość dolara na świecie, więc chętnie bym tę gotówkę w jakiś sensowny sposób przezimował...

@diminished7th Finansjera to dostaje z gabinetu Trumpa sygnały kiedy ma kupić, a kiedy sprzedać, więc cokolwiek się nie stanie, oni wyjdą na plus.


Niestety my takich sygnałów nie dostaniemy, więc trzeba zgadywać, i zabezpieczyć się na wszystkie strony.


Być może sprzedasz, i jutro wróci na 3.8 - będziesz żałować. Być może nie sprzedasz, i jutro poleci 2.9 - też będziesz żałować. Dlatego się uśrednia straty, dywersyfikując kapitał.

@diminished7th dywersyfikacja na akcjach, funduszach, surowcach + zostawić trochę na koncie i iść spać. Sam tak mam + trochę dolara luzem i się zastanawiam czy Trump czegoś nie odpierdoli, ale trzymam w razie W nie wymieniając.

@eloyard czyli byś wymieniał teraz czy szedł na amerykańską giełdę żeby nie tracić na kursie USD? Bo to trochę z deszczu pod rynnę może być, w zależności od tego jak się sprawy potoczą

@diminished7th Pęknięcie bańki na amerykańskiej giełdzie jest raczej pytaniem "kiedy" a nie czy. Jeśli czujesz, że coś wykręcisz nim jebnie, to have fun, ale ja już bym nie miał nerwów do tego.


Gdybym w coś musiał wrzucić kasę na amerykańskiej giełdzie, to pewnie zbrojeniówka. To są biznesy z kategorii "too big to fail", i w razie czego Cię amerykański podatnik poratuje.

@LondoMollari ja już trochę wykręciłem na krzemie i ciągle jest pytanie kiedy nastąpi "kiedy". Jutro big techy będą chwalić się stratami, zobaczymy ;)

Zbrojeniówka brzmi spoko, biotech/pharma brzmi spoko bo AI popycha ten segment do przodu. To sprzężenie zwrotne będzie pompować bańkę, ale kurde nie widzi mi się ładowanie 100% - a geneza mojego pytania to "co zrobić z dolarem zanim znów będzie coś wart". Może muszę zmienić mindset na mniej chciwy

@diminished7th Ja ładuje w REITy. Też są w dołku, ale spodziewam się zmiany sentymentu w +-2lata. Dywidenda co 3 miesiące to zawsze miły dodatek. Zaznaczam że nie jestem doradcą inwestycyjnym.

@Kotuduchawinny ładujesz w USD czy innej walucie? Twoja porada jest ogólna (nie wiem czy słuszna, bo nieruchy to śliski temat w dzisiejszych czasach, ale może REIT to żyła złota), a ja chcę wiedzieć co robić ze śmieciowym dolarem tak żeby jak najmniej stracić

@diminished7th zakupy w USD, głównie REITy około nieruchomościowe, jakieś centra danych, magazyny energii, laboratoria, wieże sygnałowe. Coś co może wzrosnąć na fali AI.

@diminished7th złotówka jest obecnie najmocniejsza od kilku lat, tak średnio się opłaca wymieniać teraz.

Krypto też powinno mieć czas po hossie.

@diminished7th jak ktoś ma tyle w skarpecie na dłuższy termin i nie ma załadowane w giełdę, to znaczy, że coś nie tak z głową, albo się nie przejmuje inflacją i że traci codziennie kilka dolców.

@diminished7th Tak sprawy nie przedstawiałeś.

W takim razie to trzeba na spokojnie synek. Najpierw zastanów się czy masz jakieś cele na które chciałbyś tę kasę wydać. Jeśli nie, albo nie w całości, to resztę bym zdywersyfikował i rozlokował w parę miejsc (np. giełda i ETF na szeroki indeks, albo ze dwa różne ETFy). Ważny jest też horyzont. Np. jak za rok masz to plan wydawać, to giełda czy krypto to nie najlepszy pomysł, bo obecna sytuacja nie jest stabilna. Zawsze są też obligi, lokaty itd. Zacznij robić własny research i coś Ci się powinno wyklarować. Totalne minimum to jakieś oprocentowane konto oszczędnościowe.

Pytanie też czy masz tę kasę na polskim koncie walutowym, czy jakimś koncie amrykańskim i kasa zostanie przelana do PL, czy jak?

@Budo Dzięki za rozpiskę, przy czym ja wiem jak inwestować more or less. Pytam jak najlepiej spożytkować USD które teraz są śmieciowe, przy założeniu że za 2-3 miesiące odbiją. Mam więcej niż te 50k USD w innych instrumentach, po prostu jestem zagubiony przy takim nagłym "kłopocie" i kursie 3.50PLN

@diminished7th nie znam się na tyle na walutach, żeby tu coś konkretnego doradzać... wiem jedno, Trump i jego administracja od początku prezydentury gra na obniżenie walut, żeby pomóc rodzimym eksporterom i jest to trend długofalowy i celowa polityka rządu, więc nie wiem czy bezpiecznie jest obstawiać odbicie.

Zaloguj się aby komentować