Komentarze (24)

@PornoKing Alkoholizm w tym kraju jest problemem jakiego żadna władza w historii nie próbowała nawet dotknąć, i prawdopodobnie żadna nigdy nie spróbuje.


I to, że nie widać zataczających się ludzi wszędzie na ulicach, nie oznacza że problemu nie ma. Wystarczy chociaż odrobinę głębiej się zainteresować tematem, poznać ludzi, i widać wszędzie znamię alkoholizmu.

@LondoMollari Amerykanie przez to przechodzili przy okazji tematu prohibicji. Wyszło tylko na niekorzyść konsumenta, bo alkohol zaczęto traktować jak narkotyki a kto miał zamiar kupić i tak kupił ale gorszej jakości a kasa szła w ręce mafii.

@Rimfire Ja nie mówię o prohibicji, bo to czysto idiotyczny pomysł.


Tutaj potrzebna jest praca u podstaw i to przez wiele pokoleń. Zacząć trzeba od edukacji (od najmłodszych lat szkolnych), razem z pomocą psychiczną i medyczną, ale też stanowczą penalizacją wybryków alkoholowych (np. historie, kiedy ktoś z kilkukrotnie odebranym za alkohol prawkiem jest ponownie łapany powinny odejść do przeszłości, bo po pierwszej takiej historii powinien on siedzieć w pace, ewentualnie chodzić wszędzie z opaską śledzącą).

@LondoMollari A, tu się z Tobą zgodzę. Nadal jest w Polsce taki lekki powiew sowieckiego wpływu pod względem normalizacji spożywania alkoholu moim zdaniem. Ta cała otoczka wokół picia jako formy socjalizacji, klasyczne "ze mną się nie napijesz?" i temu podobne.

@LondoMollari zgadzam się, widziałem scenę w jakiejś telenoweli. Gdzie dziadek Staszek hehe bimberek o 14:00 w środę hehe sobie walnął hehe. Zmieńmy bimberek na kreskę koksu to wydźwięk byłby „Staszek ma problem „

@LondoMollari a jak w tym kraju byc normalnym? Zawisc, zazdrosc, glupota, byle jakosc. Jedyne co Ci zostaje to sie upic i nie myslec

@LondoMollari wiesz, że młodzi obecnie nie piją bo są fit i się rozwijają? Jak wymrą starsze pokolenia to wydatki mocno spadną.


To wygląda tak, że na każdym kroku namawiają masowo do chlania? Jakoś w moim środowisku tego nie ma a jestem z patologii i ubóstwa.

@Dudleus Teraz jest masa promocji typu kup więcej zapłać mniej, 8+8 butelek piwa gratis, czy tam nawet 10+10, w dyskontach. Akcja reklamowana w telewizji z okazji majówki i temu podobne. Nie przypominam sobie takiego zjawiska 10 lat temu czy wcześniej.

@PornoKing Mnie w tym zestawieniu akurat bardziej niż piwo i wódka te napoje gazowane irytują. Prawie tyle wydawane co na mięso a wiadomo, że główny target takich napojów to dzieci i osoby otyłe. W dodatku teraz to te słodkie napoje są dużo droższe niż kiedyś bo coś tam doliczają dodatkowego od zawartości cukru.

@Rimfire ceny są dziwne dla słodkich napojów gazowanych bo butelka coli 0.5 potrafi kosztować od 3.75 zlotych (biedronka) do 6 złotych (żabka). Z drugiej strony sodastream zdobywa rynek.

@PornoKing Dziwniejsze były kiedyś. Np. półtora litra coli noname za kilkadziesiąt groszy i picie tego gunwa po wuefie, bo najtańsze. Przynajmniej duża zmiana w cenie trochę ograniczyła spożycie tego syfu.

@Rimfire inflacja ;) z drugiej strony byłeś na wf więc bilans korzystny dla zdrowia. „W starszych klasach szkół podstawowych nie ćwiczy ok. 15 proc. uczniów, a w gimnazjach i liceach odsetek ten sięga nawet 30 procent”.

@PornoKing Nie tylko inflacja. Teraz liczą za zawartość cukru więc nawet syf za kilkadziesiąt groszy musiał zdrożeć dość sporo.

@PornoKing niekoniecznie. Wódki, kawy, wody mineralnej (kranówka fan) i soków nie pijany... Reszta się zgadza. Może niekoniecznie w tej kolejności i trochę brakuje (pieczywo? Warzywa?) ale ogólnie wygląda legit

Zaloguj się aby komentować