#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednejfotografii #usa #historia


28 lipca 1945 r

Widok na dziurę wybitą w 78. i 79. piętro Empire State Building przez lecący we mgle bombowiec B-25. Część wraku wisi na 78. piętrze.

3c504e7f-3944-4a2f-8121-a1bf5b265ece

Komentarze (26)

@pol-scot próbowałeś porównać rozmiary B-25 z samolotami pasażerskimi? To pozwala zrozumieć


Boeing 767 w swojej najmniejszej wersji jest 3 razy dłuższy niż bombowiec. I waży 10 razy więcej

81e0649d-3d49-4c76-8e94-f1832a08be1f

@pol-scot Ty wiesz o czym w ogóle piszesz? Boeing 767 (taki jaki uderzył w WTC) zabiera ~50 ton paliwa, a masę startową ma około 200 ton. B-25 ma maksymalną masę startową (z bombami i wszystkim) ~15 ton.


Boeing 767 ma prędkość przelotową ponad 800 km/h. B-25 ma prędkość przelotową ~370 km/h.


Porównywanie tych kolizji ma tyle sensu, co porównywanie zderzenia typu hulajnoga - pieszy ze zderzeniem rozpędzone BMW - pieszy.

@franaa ten uderzający w wieżę był w porównaniu z nią mikrusem więc jakim cudem złożyła się od góry niczym domek z kart?

samoloty były różne ale budynki tez


@pol-scot Znasz podstawy fizyki? Takie z poziomu podstawówki - mechanika klasyczna (newtonowska)?


Jeśli tak, to policz sobie energię kinetyczną dla danych jakie Ci wkleiłem powyżej.


Jeśli nie, to się doucz zanim zaczniesz snuć nonsensy w internecie.

@pol-scot nie nie, to normalne że budynek upada jak podczas kontrolowanego wyburzania po uderzeniu w 5/6 wysokości i godzinnym pożarze. Prawo Newtona o tym mówi xDD

@pol-scot popatrz jakie te ludzie głupie. Podczas wyburzania implodowanego, nawet znacznie mniejszych budynków i w miejscach z mniejszym zagęszczeniem zabudowań. Łażą w koło niego inżyniery, robią badania geodezyjne i materiałowe, naruszają wstępnie konstrukcje, zakładają ładunki z zapalnikami sekwencyjnymi, czekają na odpowiednią pogodę. A wystarczy na strychu wypierdolić ładunek C4 odpowiadający 20ton paliwa lotniczego, godzinka pożaru i leci pionowo w dół jak po sznurku.

na strychu wypierdolić ładunek C4

@VikingKing fajny ten strych, taki przestronny, od 10 do 25 pięter to nie w kaszkę dmuchał

pionowo w dół jak po sznurku

w Ameryce jest inna grawitacja, tam budynki zwykle zawalają się ukośnie w górę, więc trzeba im pomóc zawalać się zgodnie z naszą grawitacją, dlatego w wieżach były wbudowane specjalne, naciągnięte sprężyny, które w razie naruszenia konstrukcji pomogły budynkowi zawalić się pionowo w dół ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dlatego że dwie wieże miały konstrukcje rdzeniową, w uproszczeniu w środku rzutu był ogromny stalowy-betonowy rdzeń budynku na którym wszystko stało, dzięki temu płyty między kondygnacjami mogły być zbudowane z lekkich materiałów niczym z kartonu tak aby utrzymać głównie ludzi i wyposażenie. Wystarczyło rozgrzać stal np przy pomocy pożaru i wszystko płynie, cała konstrukcja w jednym momencie. Na zdjęciu jest żelbetonowy budynek który mógłby służyć jako bunkier. Można w niego walić i zawsze coś będzie wisieć.

Wtc miało centralny rdzeń konsteukcyjny głównie ze stali, wystarczy to rozgrzać I wszystko leci. Cała reszta była niczym z kartonu. Na zdjęciu masz żelbetonowy bunkier. Nie przykładaj tej samej kalki do wszystkiego.

@R8Ozd25vIENpxJkgdG8gb2JjaG9kemk @Opornik

No problem z tym jest taki, że nie projektowali pod samoloty z pełnymi bakami celowo i centralnie się w nie wpierdalajacy.

W WTC budenk stał na stalowych ścianach i rdzeniu. Między nimi nic nie było. Empire miało inną budowę. W WTC jak walnął samolot to osłabiło ścianę nośna i wkoncu się zawalił.

Zaloguj się aby komentować