Chyba nikt się nie garnie, a mnie tu jeszcze nie było. Kradnę zatem i rozpoczynam dzisiejsze #zyciejestdobre


  • byłem z Mame na cmentarzu z rana, akurat u dziadków dawno nie byłem, więc zgarnąłem w głowie odznakę odświeżenia,

  • byłem z Mame u brata i jego rodziny, posiedzieliśmy dwie godzinki, daliśmy i otrzymaliśmy prezenty, diabeł nie taki straszny,

  • po powrocie wciągnęliśmy pierogi, trochę TV, trochę rozmów, przygotowania co mam zabrać jutro na działkę (jadę sam, odpocząć),

  • wróciłem do siebie, dokończyłem rozbieranie drugiej lampy z #prestizowygruz2, poczułem FLO, więc od razu skleiłem lekko odłupany kawałek plastiku z wlotu powietrza gruza i jutro wezmę go do malowania. FLO nie minął, więc przygotowałem atrapę do zabrania do jamy @Yes_Man na zszywanie. FLO nadal nie minął, więc próbuję zrobić tak, żeby obrotomierz do kaszlaka działał z zasilania zapalniczki, a sygnał był pobierany także z tej samej linii co zasilanie.

A w planie jeszcze dosłodzić fermentujący sok jeśli trzeba, zjeść kolację, przygotować się do jutrzejszego wyjazdu


Analizuję przyczynę flo i chyba to zakończenie "atrakcji" oraz "rodzinnych". Presja znika, życie się poprawia. #refleksjemacgajstra

Komentarze (10)

Chyba ciężko będzie Cie przebić na tagu.🙃

Ja z dobrych rzeczy dzisiaj: - nie wyjebałem sie na śliskim - posiedzieliśmy rodzinnie, pośmialiśmy się, było wręcz normalnie - nic nie zrobiłem produktywnego poza zjadaniem produktów.

I to jest moja dzisiejsza definicja #zyciejestdobre

@AndrzejZupa a próbujcie! Nie bronię! Ale to jest pierwszy raz od przynajmniej dwóch tygodni, kiedy czuję się dobrze, więc nic mi nie zabierzecie :3

4c17721c-6a64-4f9c-9e88-bfdfa82faab6

@macgajster dobrze że podtrzymujesz tag! Oby jak najwięcej wpisów. Ja ostatnimi czasy nie miałam klimatu a przed swiętami wszyscy byli zajęci

Zaloguj się aby komentować