Cholera! Dałem bez tagów i usunąłem, a zapomniałem tekstu skopiować. Jeszcze raz więc:


Najdrożsi i najtańsi!


Ponieważ we wczorajszej edycji naszej zabawy padł remis, z radością podzieliłem się nagrodą za zwycięstwo z koleżanką @moll, która ułożyła następujące

rymy: włosy - kokosy - gitara - wiara

ja natomiast zadaję

temat: matematyka.


Miłej zabawy!

A o co w niej chodzi? Wyjaśnienie tutaj .


***


I jeszcze ogłoszenie: jutro i pojutrze mam w planach marnować swój czas inaczej niż w Internecie, wobec czego nie dam pewnie rady wieczorem zawołać zwycięzcy i przypomnieć mu o tym, że miło by było gdyby zaszczyt odebrania nagrody uczynił. Liczę na Waszą samoorganizację i samorządność. Tak jak i w całym przyszłym tygodniu, kiedy od popołudnia do późnego wieczora będę tyrał w kołchozie, więc być może nie będę miał czasu dodać wpisu, a już na pewno nie punktualnie.


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem

Komentarze (30)

@George_Stark temat mnie pozytywnie zaskoczył xD (zgodnie z postanowieniem remisu, remisanci mogą wierszować :D)


Raz po raz rwał z głowy włosy,

jak uczniowie liczyli kokosy.

Na lekcji mówili, że gitara,

lecz nie zdała semestru wiara.

O, przy okazji załatwię jeszcze jedną półprywatną sprawę liryczną. @UmytaPacha , Ty tego soneta to chcesz prywatnie czy publicznie? Bo, co prawda, nie skończyłem, ale miał być w tym tygodniu, a żebym zmieścił się w czasie, to ten tydzień powinien skończyć się dziś.

@UmytaPacha Ale mój czas, który mogę i chcę poświęcić na dłuższe rymowanie w tym tygodniu kończy się dziś.


Wyślę to dziś, tylko wybiorę jeden z trzech, najpewniej taki, w którym najlepiej uda mi się nad rytmem zapanować. Tylko to "najlepiej" nie oznacza wcale "dobrze".

@George_Stark 

Szedł chłop na randkę, uczesał więc włosy,

Ogolił facjatę, klatę, kokosy,

I gdy już myślał, że wszystko gitara

"Czy księdzu wypada?" ~sumienie i wiara.

@plemnik_w_piwie Poza tym jest w pytę, świetnie pomyślane. Ale zasady to zasady.


dyskwalifikacja.


Żadna zasada nie przeszkadza napisać jeszcze raz. Tym razem na temat.

@George_Stark 

Prowadził chlop biznes i mial kontrakt na włosy,

zgolił rodzinę, psa, kupne kokosy,

Lecz źle wszystko zliczył, błąd wagi - tara...

Że zwrotów nie będzie - została mu wiara.

@bernsteinka @George_Stark

Od całek kołowych wypadały mu włosy.

On, jako inżynier, miał zbijać kokosy.

Zdał koło z macierzy i była gitara,

Lecz zwiodła go srodze naiwna ta wiara.

Dobra, najpierw taki bezmyślny, prosto z serca, który pojawił się zaraz po tym jak na te dwie pary rymów spojrzałem:


Najpierw zsumował małżonki włosy

później przemnożył je przez kokosy

z równania tego wyszła gitara

wszystko możliwe – wystarczy wiara


Nad takim z rozumu może jeszcze uda mi się posiedzieć.

@George_Stark włosy kokosy gitara wiara


Najpierw z całych sił pociągnął ją za włosy

Bezczelnie, bezwstydnie! Ukazał swe kokosy

Kombinował w sposób inny, zabrzmiała gitara

Matematyka niewzruszona, modlitwa została i wiara

@George_Stark 

"Na fryzjera"

Ledwie mi podciął przy końcach włosy,

A zbój policzył za to kokosy!

"I tak zapłaci, będzie gitara!" -

Wzrusza mnie jego naiwna wiara.

@UmytaPacha Jeśli miałbym ocenić, to cynizm i obserwacja rzeczywistości objawiona w tym wierszu osiągnęła póltuwima. W mojej skali to bardzo dużo!


A że pan Tuwim jednak był Żydem (ale sam z tego czasami żartował), to ostatni wers tylko uroku dodaje i wskazówkę tuwimometru jeszcze za tę połówkę delikatnie przepycha.

Zaloguj się aby komentować