Komentarze (20)

@Rozpierpapierduchacz patrząc jak to świeci to chyba niektórzy których mijam mają te latarki do roweru przyczepione bo czasem to można oślepnąć :/

@Rozpierpapierduchacz one się dobrze sprawdzają na rowerze w trudnym terenie wszystko widać, tylko jak zawsze trzeba odrobinę przemyśleć jak ustawić żeby inni nie oślepli właśnie ;)

@slawek-borowy ogniwa 18650 średnio nadają się na rower, bo się te zjebane blaszki odginają od wstrząsów. chyba że button top, ale nie wiem czy do tych latarek pasują

Convoy są dobre (mam 2 szt) , ale ja kupiłem ostatnio 2 wurkkosy gdzie ładowanie jest po USB-C….wkurwia mnie to wyciągnie ogniw z convoyow.

Wurkkosy rządzą!

@Belzebub możliwe,…aż takim szpicem od latarek nie jestem ( ͡° ͜ʖ ͡°)


ale nie potrzebuje ładowarki do ogniw, nie bawisz się w wyciąganie baterii, jest krótszy od convoya, wydajnosciowo podobnie.

@ipoqi służę pomocą

Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.

W moim starym się guzik zaczął psuć, więc kupiłem nowy z sst40 i jest pierdzielony mocny... Tylko te 12 ustawień to lekka przesada :p

Zaloguj się aby komentować