Chińskie firmy otrzymują nawet 8 razy więcej dotacji niż podobne firmy pochodzące z krajów OECD

Baza danych uruchomiona przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) pokazuje, że chińskie firmy z wybranych sektorów otrzymały nawet ośmiokrotnie więcej dotacji rządowych niż ich odpowiedniki w krajach OECD w ciągu dwóch dekad do 2024 roku, co podkreśla, jak Pekin przeważył szalę na korzyść przemysłu.


Grupa 38 krajów rozwiniętych opublikowała w poniedziałek wyniki oparte na nowej bazie danych OECD MAGIC (Grupy Produkcyjne i Korporacje Przemysłowe). Projekt zebrał dane dotyczące dotacji przemysłowych otrzymanych przez 525 dużych korporacji na całym świecie w 15 sektorach w latach 2005–2024.


Głównym powodem monitorowania dotacji, jak stwierdziła OECD, jest to, że takie wsparcie „może zakłócić rynki międzynarodowe” i doprowadzić do nierównej konkurencji między firmami. Ponieważ może to prowadzić do przejmowania przez mniej wydajne przedsiębiorstwa większych części globalnego udziału w rynku bez znaczącego wzrostu produktywności i konkurencyjności, może to mieć „konsekwencje w dłuższej perspektywie dla innowacji, uczciwej konkurencji i wsparcia dla handlu międzynarodowego”. W raporcie dotacje przemysłowe opisano jako „podobne do dopingu w sporcie”.


Baza danych obejmuje nie tylko firmy z państw członkowskich OECD, takich jak Stany Zjednoczone, Japonia, Korea Południowa, Turcja, Australia i znaczna część Unii Europejskiej, ale także kraje spoza tej organizacji. Obejmuje ona gospodarki sklasyfikowane przez paryską organizację międzynarodową jako „kluczowych partnerów” – a mianowicie Chiny, Indie, Indonezję, Brazylię i Republikę Południowej Afryki.


Podczas poniedziałkowej ceremonii otwarcia w Paryżu, Mathias Cormann, sekretarz generalny OECD, podkreślił znaczenie bazy danych. Powiedział, że rejestruje ona dotacje udzielane przez korporacje zobowiązane do ich rzetelnego ujawniania, „a nie te, które rządy zdecydują się ujawnić” – chociaż w rzeczywistości niektóre firmy mimo to ujawniają niewiele lub nic.


Kryteria gromadzenia danych priorytetowo traktowały czołowych graczy w 15 branżach, w rezultacie czego chińskie firmy stanowiły największą grupę, stanowiąc 147, czyli 28% wszystkich przedsiębiorstw. Odpowiada to mniej więcej udziałowi tego kraju w globalnej wartości dodanej produkcji, wynoszącemu 27% w latach 2010–2024.


Pod względem położenia geograficznego chińskie firmy konsekwentnie wyróżniały się jako najwięksi odbiorcy dotacji w praktycznie wszystkich 15 sektorach.


Spośród 15 sektorów, panele fotowoltaiczne, półprzewodniki, aluminium, stal i przemysł stoczniowy znalazły się w pierwszej piątce pod względem udziału dotacji w przychodach. Jeśli chodzi o wartość bezwzględną wsparcia, sektor motoryzacyjny był jednym z największych, a raport stwierdza, że chińscy producenci samochodów „nieustannie otrzymywali większe dotacje – zarówno w wartościach bezwzględnych, jak i względnych – niż firmy z OECD”.


Jedynym wyjątkiem był globalny kryzys finansowy w latach 2008–2009, kiedy rząd USA dotował General Motors i Chryslera w ramach jednorazowego pakietu ratunkowego. Jednak dotacje rządowe stale napływały do chińskich producentów samochodów, głównie w formie ulg podatkowych, wraz z grantami. Wartość tego wsparcia była dwukrotnie wyższa w ujęciu bezwzględnym i czterokrotnie wyższa w ujęciu względnym w porównaniu z krajami OECD.


OECD stwierdziła również, że od około 2019 roku nastąpił „zauważalny wzrost” dotacji i pożyczek zaciąganych przez chińskich producentów samochodów poniżej poziomu rynkowego, „odzwierciedlając stałe dążenie chińskich władz do wspierania branży pojazdów napędzanych nowymi źródłami energii”.


Chociaż rok 2025 nie był objęty bazą danych, badania Nikkei Asia pokazują, że wsparcie Pekinu dla przemysłu samochodowego było kontynuowane, a Great Wall Motor i BYD były liderami wszystkich beneficjentów dotacji wśród chińskich spółek notowanych na giełdzie w Chinach kontynentalnych.


Cormann w swoim krótkim wprowadzeniu zwrócił uwagę na dotacje dla branży paneli słonecznych. Chiny, które intensywnie wspierały ten sektor i od 2005 roku praktycznie oddzieliły się od warunków rynkowych, by do 2024 roku przejąć ponad 80% globalnego udziału w rynku, obecnie zmagają się ze spadkiem przychodów, malejącymi zyskami i redukcją zatrudnienia. „Dotacje stworzyły potencjał, którego rynki nie były w stanie wchłonąć, a szkody te teraz odbijają się na krajach, które je wdrożyły” – powiedział.


Pozostałe dziewięć sektorów, które OECD przeanalizowała, to: przemysł lotniczy i obronny; cement i materiały budowlane; chemikalia; nawozy; szkło, ceramika i materiały ogniotrwałe; maszyny ciężkie; tabor kolejowy i sygnalizacja; sprzęt sieci telekomunikacyjnych; oraz turbiny wiatrowe.


We wszystkich krajach przedsiębiorstwa wspierane przez państwo, w których udziały rządowe wynoszą 25% lub więcej, otrzymały „znacznie większą” kwotę dotacji niż prywatni konkurenci, zwłaszcza w formie dotacji i pożyczek oprocentowanych poniżej rynkowych stóp procentowych.


Modelowanie statystyczne przeprowadzone przez ekspertów OECD wykazało również, że 22% wzrostu udziału w rynku między 2005 a 2023 rokiem „można wytłumaczyć subsydiami otrzymanymi przez [firmy]”. Jednak w przypadku firm chińskich odsetek ten wzrasta do 60%, zgodnie z raportem.


Konsekwencje, jak podaje OECD, mogą obejmować koncentrację geograficzną silnie dotowanych branż, ze szkodą dla innych gospodarek. W raporcie panele słoneczne, przemysł stoczniowy, stal i aluminium zostały wymienione jako obszary, w których „udział chińskich firm w globalnej sprzedaży znacząco wzrósł między 2005 a 2024 rokiem”, co wskazuje na „możliwe pojawienie się ryzyka koncentracji” w globalnych łańcuchach dostaw.


Przejrzystość to kolejny problem.


W Chinach, pomimo pozornie rygorystycznych przepisów i regulacji dotyczących ujawniania dotacji rządowych, coraz więcej firm zmierza w kierunku „mniej szczegółowych ujawnień dotyczących dotacji”, jak podaje OECD. Niektóre z nich zaprzestały publikowania szczegółowych list dotacji rządowych i innych informacji, ograniczając ujawnianie informacji do samych liczb bez dodatkowych wyjaśnień.


W przypadku wiodącego producenta baterii, Contemporary Amperex Technology (CATL), firma ta nagle przestała ujawniać dane i informacje na temat dotacji, począwszy od raportu rocznego za 2024 rok. Stało się to po tym, jak w 2023 roku i pierwszej połowie 2024 roku stała się największym odbiorcą dotacji rządowych wśród wszystkich notowanych na giełdzie spółek w Chinach kontynentalnych.


CATL nie wyjaśniła, jak i dlaczego wprowadziła tę zmianę, i nie odpowiedziała na liczne zapytania Nikkei Asia w tej sprawie.


Chociaż OECD ostro krytykuje dotacje, niewiele wskazuje na to, że praktyka ta wkrótce zaniknie. Łączna kwota globalnych subsydiów w 2024 roku, śledzona w bazie danych, wyniosła nominalnie 108 miliardów dolarów, co stanowi jedynie niewielki spadek w porównaniu z rokiem szczytowym 2023. W cenach stałych z 2015 roku kwota ta wynosi 94 miliardy dolarów, co ponownie stanowi drugą najwyższą wartość poza rokiem 2023.


Poprzedni szczyt miał miejsce podczas globalnego kryzysu w 2009 roku, kiedy rządy na całym świecie usiłowały ratować korporacje.


OECD stwierdziła, że wysoki poziom subsydiów przemysłowych przyznawanych w ostatnich latach ma charakter „bardziej strukturalny”, ponieważ rosnące napięcia geopolityczne zdają się skłaniać rządy do wdrażania i realizacji polityk przemysłowych ukierunkowanych na bezpieczeństwo narodowe.


Publikacja nowej bazy danych zbiega się ze spotkaniem Rady OECD na szczeblu ministerialnym, które odbędzie się w środę i czwartek w Paryżu. Tematem przewodnim jest „właściwe kształtowanie polityk przemysłowych dla otwartych rynków, wzrostu gospodarczego i dobrobytu”. Cormann powiedział, że baza danych jest „jednym z narzędzi” sprzyjających dyskusji opartej na faktach i danych na temat subsydiów i polityki przemysłowej w tym tygodniu.


Podkreślił, że celem nie jest „przypisywanie winy, ale naświetlanie faktów i pomoc członkom i partnerom w znalezieniu wspólnych rozwiązań, które rzeczywiście zachowają korzyści płynące z otwartego rynku i handlu opartego na zasadach”.


#wiadomosciswiat #chiny #politykaprzemyslowa

#owcacontent

Nikkei Asia

Komentarze (8)

@TwojStaryJeSuchary mialem podwójny ubaw z PiSowcow jak wrzeszczeli: Nie wolno ceł, Tusk sprzedaje Polskę! Komu, bo Niemcy są przeciwko cłom na samochody z Chin...


Przeciętny moher na wiadomość, że ma zdanie jak Niemcy był na skraju rytualnego samobójstwa xD

Mało kto powie (zwłaszcza 100% wielbicieli Chin jak Góralczyk) że chiński "cud" gospodarczy:

– masowe kradzież zachodniego IP

igantyczne subsydia państwowe dla strateg. branż

– dumping cenowy i niszczenie konkurencji dzięki wsparciu państwa

– sztuczny słaby juan i brak przejrzystości polityki walutowej


EU/USA wychodowały sobie potworka a teraz cierpią.

@manstain dokładnie. Muszę poczytać tę Naomi Klein bo chyba na początku lat 2000 parę nawiedzonych jednostek dokładnie przed tym ostrzegało na Zachodzie (przed rozszerzeniem o Chiny traktatu o wolnym handlu)

@manstain problemem chin jest ciągła nadprodukcja. Oni muszą ciągle produkowac bo padną więc wola doplacac i sprzedawać gdzie się da. Odkładają zwałkę ciągle na pozniej. Już wiedzą co się stanie jak się spierdoli, po bankructwie evergrande

@TwojStaryJeSuchary Świetna ksiazka w tym temacie (włąśnei skońcyzłem) The World's Worst Bet

How the Globalization Gamble Went Wrong (And What Would Make It Right) i tam właśnie piszą jak na przemysłową wręcz skalę masowo kradli zachidnie IP, były całe dedykowane jednostki wojskowe, które się tym zajmowały a jednocześnie już za Clintona były śledztwa ale klasycznie- firmy chciały zarabiać i masowo przenosiły fabryki do Chin, ludzie milionami tracili miesca pracy itd.

Zaloguj się aby komentować