#chillihead #ostrejedzenie #jedzenie
Ładna tabelka z papryczkami chilli oraz ich mocą.

#chillihead #ostrejedzenie #jedzenie
Ładna tabelka z papryczkami chilli oraz ich mocą.

@suseu podziwiam mocarzy, ktorzy potrafia walic te z gory. Kupilem jakis czas temu butelke Da Bomb (321,900) i kropla w curry wystarczy zeby calkowicie zmienic smak potrawy. No. Po roku uzytkowania juz dwie/trzy sa potrzebne. Gdybym zjadl ktoras z gornej granicy chyba bym umarl.
Swoja droga, znajomy opowiadal jak wrocili kiedys z popijawy do domu zakupujac uprzednio burgery na miescie. Kolega poszedl do kibla, a jego swita zeby zrobic mu dowcip chwycili pierwszy lepszy sos z szafki i zalali mu nim burgera. To byl wlasnie Da Bomb.
Niczego nieswiadomy wyszedl z klopa i wzial duzego gryza. Od polnocy do 5 rano na zmiane goraczka i zimne poty, rzyganie i sranie krwia. I pomyslec, ze sa jeszcze mocniejsze gnoje
@SzalonyBombardier Kwestia przyzwyczajenia. Dwa lata temu miałem na balkonie Carolinę, to se kanapki ze świeżą szamałem. Ale teraz, gdy od kilku miesięcy nie wychodziłem poza nic ostrzejszego niż pieprz cayenne, to bym chyba się zesrał z bólu jakbym miał taką zjeść. xD
Aha, to nieprawda że ostra papryka pali dwa razy. Najostrzejsze palą czterokrotnie - pierwszy raz w ustach, drugi raz w żołądku, a pozostałe dwa to wiadomo.
Edit: gorączka, rzyganie i sranie krwią przy 300k SHU? No chyba nie...
@SzalonyBombardier W sumie to nie wiem, bo pieprz cayenne gościł u mnie w kuchni odkąd byłem kurduplem, ale po przesiadce bezpośrednio z tegoż pieprzu na Carolinę, poza wyciekiem glutów, płaczem, czkawką, opuchniętą mordą i wyjebistym paleniem w mordzie, innych objawów nie zauważyłem - stąd moje zwątpienie w tę historię.
Więc szczerze mówiąc, to osobiście jestem takiego zdania, że za przygody Twojego kumpla prędzej winiłbym wódę niż w sumie nie jakieś turbo ostre sosiwo.
Zaloguj się aby komentować