Komentarze (30)

Jestem smakoszem ostrych papryczek, wczoraj jedną sobię zjadłem ostro było dzisiaj o sobie dwa razu przypomniała, z samego rana kiedy oczy przecierałem no i wiadomo numer dwa też się kręcił na ostro

Bardzo estetyczna grafika.


Kiedyś lubiłem próbować niektóre z górnej połowy skali. Na chwilę obecną zdecydowanie wystarcza mi jalapeno

@Opornik 

Nasionka z allegro i własna uprawa.

Popularniejsze odmiany można kupić również wysyłkowo (teraz jest sezon na zakupy).

@mahoney Hm... normalnie to bym się zdziwił ale mi żona chili wychodowała w tym roku bardzo ładne, i sam się zdziwiłem.

@Opornik 

Możesz jeszcze poszukać na lokalnym targu w maju. Kiedyś znalazłem piękne sadzonki Chilli po 3 zł za sztukę-już gotowe do wysadzania w gruncie

Dopiero dochodzą, bo późno dostałem sadzonki w opłakanym stanie, z których już nic miało nie być. Odratowalem i proszę jakie dorodne Carolinki.


PS. Pikowanie, wysiewanie tylko w ziemi do wysiewu bo jest wolna od patogenów, a nie do ziemi spod płota

74bc5cc8-8464-4f3b-b78a-cfa37bbb588e

@Niv wow super wyglądają ! Nie wiedziałem że w naszych warunkach takie gatunki owocują, myślałem że to musi być cieplejszy klimat.

Mój nowy cel: w przyszłym roku nabyć nasionka i zasiać ten żywy ogień

@suseu jak to jest, że zawsze kiedy słyszę o tej jednej jedynej najostrzejszej to za każdym razem jest to inny gatunek (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

@suseu podziwiam mocarzy, ktorzy potrafia walic te z gory. Kupilem jakis czas temu butelke Da Bomb (321,900) i kropla w curry wystarczy zeby calkowicie zmienic smak potrawy. No. Po roku uzytkowania juz dwie/trzy sa potrzebne. Gdybym zjadl ktoras z gornej granicy chyba bym umarl.


Swoja droga, znajomy opowiadal jak wrocili kiedys z popijawy do domu zakupujac uprzednio burgery na miescie. Kolega poszedl do kibla, a jego swita zeby zrobic mu dowcip chwycili pierwszy lepszy sos z szafki i zalali mu nim burgera. To byl wlasnie Da Bomb.


Niczego nieswiadomy wyszedl z klopa i wzial duzego gryza. Od polnocy do 5 rano na zmiane goraczka i zimne poty, rzyganie i sranie krwia. I pomyslec, ze sa jeszcze mocniejsze gnoje

@SzalonyBombardier Kwestia przyzwyczajenia. Dwa lata temu miałem na balkonie Carolinę, to se kanapki ze świeżą szamałem. Ale teraz, gdy od kilku miesięcy nie wychodziłem poza nic ostrzejszego niż pieprz cayenne, to bym chyba się zesrał z bólu jakbym miał taką zjeść. xD


Aha, to nieprawda że ostra papryka pali dwa razy. Najostrzejsze palą czterokrotnie - pierwszy raz w ustach, drugi raz w żołądku, a pozostałe dwa to wiadomo.


Edit: gorączka, rzyganie i sranie krwią przy 300k SHU? No chyba nie...

@kierowca_bombowca goraczka i rzyganie jak najbardziej, jezeli nie jesz zwykle ostrego to organizm bedzie walczyl zeby sie pozbyc. Sranie krwia moglo byc od czegokolwiek. Jezeli spedzil noc na kiblu to mogl naruszyc scianki odbytu albo nawet rozerwac samym wycieraniem dupska.

@SzalonyBombardier W sumie to nie wiem, bo pieprz cayenne gościł u mnie w kuchni odkąd byłem kurduplem, ale po przesiadce bezpośrednio z tegoż pieprzu na Carolinę, poza wyciekiem glutów, płaczem, czkawką, opuchniętą mordą i wyjebistym paleniem w mordzie, innych objawów nie zauważyłem - stąd moje zwątpienie w tę historię.

Więc szczerze mówiąc, to osobiście jestem takiego zdania, że za przygody Twojego kumpla prędzej winiłbym wódę niż w sumie nie jakieś turbo ostre sosiwo.

@SzalonyBombardier Nie czuję takiej potrzeby, skoro to ma "tylko" 300k SHU. Jadłem znacznie ostrzejsze rzeczy - pic. rel w załączniku. Niemniej nawet po Carolinie nie miałem nigdy takich jazd jak Twój kolega.

893af9e0-5e8e-420b-9e93-0fbbdcd84d59

@kierowca_bombowca nie rozumiesz, w tym sosie "cos jest" innego i ostrzejsze rzeczy to przy tym wlasnie pikus Nawet ludzie na First we Feast wcinaja "ostrzejsze rzeczy" z usmiechem ale kazdy dostaje kociokwiku przy Da Bomb. Sam w sumie nie wiem dlaczego Daj znac jak podjesz i powiedz co sadzisz.

Zaloguj się aby komentować