Chciałem wypróbować nowy basen w powiatowym u moich rodziców, cieszyłem się że w końcu będzie co tam robić jak zajadę do nich. Zadowolony idę, szatnia duża elegancka, cieplutko, wchodzę na pływalnie i zonk. Wszystkie 5 czy 6 torów takie same, zaczynają się niby od 1.30m ale ja mając 1.80m miałem wodę przy szyji, nie wiem ile tak pite było monkey przy pomiarach ale XD. Zrobiłem dwa kroki i już miałem stracha bo traciłem grunt pod nogami. Jaki jest sens tworzenia tego typu basenów w miastach powiatowych gdzie wiekszosc ludzi nigdy na basenie nie było a dla dzieciaków to jedna z nielicznych atrakcji z której nie mogą skorzystać bo taki basen nie nadaje się do nauki? Jestem mega zawiedziony
Komentarze (7)
Zaloguj się aby komentować