Chciałem sobie odrąbać nogę siekierą. Nie udało się i może dobrze bo noga jaka jest, taka jest ale się do niej przyzwyczaiłem i nawet dobrze się chodzi. Trochę się zdziwiłem, że nie rozłupalem sobie kostki na pół. Skarpetka do wyrzucenia, będę miał teraz nie do pary, generalnie nie polecam. #stopyboners

c2158111-4438-465e-ab6a-579598fba463

Komentarze (17)

@ErwinoRommelo @NiebieskiSzpadelNihilizmu no jak mi się uda następnym razem to będę wiedział co zrobić ze stopką żeby się nie zmarnowała. Ty gdzieś we Francji siedzisz? InPost się wyrabia w 4 dni bo czasem cos posyłamy ciotce.

@dziad_saksonski w czasach szkolnych trochę ale słabo bo miałem zawsze problemy z koordynacją i ogólnie nie kojarzyłem co ze sobą zrobić a tu jeszcze jakaś piłka lata. Za to po czterdziestce zacząłem sobie chodzić na boisko i jakoś tak sympatycznie mi się rzuca. Ale nie mam w sobie natury wojownika więc sport odpada, raczej oddam piłkę jak komuś bardzo zależy niż się będę o nią bił 😁

@splash545 wiem, jestem samoukiem i taka chałtura wyszła. Ale miałem też mała siekierkę, następnym razem wezmę dużego Fiskarsa.

@TheLikatesy rana nawet nie taka wielka bo trafiłem w kość centralnie. Plaster duży bo mi się tak ucięło 😁 Za to dzięki trafieniu w kość nie boli tak bardzo, bałem się że będę po ścianie chodził z bólu.

Zaloguj się aby komentować