Chciałem sobie odrąbać nogę siekierą. Nie udało się i może dobrze bo noga jaka jest, taka jest ale się do niej przyzwyczaiłem i nawet dobrze się chodzi. Trochę się zdziwiłem, że nie rozłupalem sobie kostki na pół. Skarpetka do wyrzucenia, będę miał teraz nie do pary, generalnie nie polecam. #stopyboners
