Byłem u okulisty, niestety nie obejdzie się bez amputacji jąder


A tak serio to mam zapalenie spojówki lub rogówki o nieznanym pochodzeniu. Dostałem antybiotyk i maść, jutro mam kontrolę (o 7.30 :v) i poproszę chyba o jakieś krople przeciwbólowe - dzisiaj mi takie dała i to była normalnie taka ulga, że weź! #pdk


Tak czy siak oko dalej napiernicza, dalej wyglądam jak Sauron na szczycie Barad-Dûr, ale chociaż mam urlop do końca następnego weekendu.


#zdrowie

Komentarze (20)

@PlatynowyBazant20 nah, okulista wie, tylko mi się nie chciało dokładnie sprawdzać. Zapalenie rogówki. Niestety jedynym wyjściem jest przeszczep jądra w miejsce gałki ocznej

@maximilianan myślałem, że to coś bardziej medycznego, jak płukanie kanalików dopływowych i trąbek odprowadzających (tu płukanie zatok)


Myślałem, że masz jakieś "opłakiwanie owali wzrokowych". Heh, szkoda... Choć masowanie łękotek już miałem.

@maximilianan ja sie kilkanascie miesiecy bujalem z zapaleniem nieznanego pochodzenia, przepisywali mi sterydy na obnizenie stanu zapalnego i robili rozne testy, bez skutku pomogło czyszczenie powiek demoxoftem. Nie wiem do tej pory co mi było ale czyszczę raz dziennie przed snem i nic mi nie jest

@maximilianan Nie zdążyłem Ci wtedy skomentować poprzedniego posta. Ja kiedyś miałem zakażenie rogówki, trafiłem do szpitala, do dzisiaj mam bliznę na oku (tak, na gałce!). To strasznie bolało. Nie lekceważ tego.

Zaloguj się aby komentować