Byłem na tej nieszczęsnej "Śnieżce". Abstrahując od zakulisowych kontrowersji: nudny, brzydki, bez sensu, piosenki kiczowate. Raz się mało nie popłakałem z żenady. Nie widać tych bagatela ponad 300 milionów $ które Disney wywalił na produkcję i marketing, wygląda jak wysryw AI. Jasny punkt to Gal Gadot w roli królowej i tutaj zakończę, bo szkoda mi kalorii na tapanie w telefon z powodu tego gniota. Wasze dzieciaki też będą się nudzić, ale jak chcecie pokazać im wartościowe rozwinięcie jakiejś bajki to polecam ostatniego "Kota w butach" na jakimś vod. Animacja przemyca morały i pokazuje transformację głównego bohatera, wnosi wartość dodaną tak dla dorosłych jak i latorośli. A Wilk na zawsze w serduszku


https://m.youtube.com/watch?v=LOJCSpGP1uk


#filmy

Komentarze (11)

@Pouek 300 milionów wynika z masy dokrętek, przepisywania scenariusza i metody robienia filmów (co ostatnio Disney zwłaszcza w Marvelu odstawiał) "Dobra, to kręcimy, w sumie ne wiemy co i jak, scenariusz jeszcze się robi, ale jak trzeba to dorobimy w CGI"

@Jarem zabieg celowy, żeby pokazać jak można zepsuć materiał źródłowy, a z drugiej strony twórczo go rozwinąć

Oj tak byczku, ostatni kot w butach to super film.

Gal Gadot to jasny punkt? Z tego co słyszałem to ona jest akurat jedną z gorszych rzeczy w tym filmie.

@UmytaPacha zostałem zaproszony, darmo to uczciwa cena Nie jest to najgorszy film jaki widziałem, ale i tak szkoda czasu. Oby tylko Disney nie popsuł mi nowego Trona tak jak zjebał Śnieżkę

@Pouek poprzedniego, nie najgorszego też disney zrobił.

Pewnie zepsują. Disney zmutował od tamtego czasu i reżyser jakiś z koziej trąbki

Zaloguj się aby komentować