Byłem dziś w empiku, bo miałem chwilę wolnego czasu. Znalazłem książkę, którą chcę przeczytać za niedługo i z racji, że ostatnio czytam same ebooki na kindle'u to czemu by nie kupić dla odmiany w papierze? Za dostawę nie zapłacę, więc odejdzie koszt dostawy to pewnie wyjdzie cenowo tak samo jak w innych księgarniach, nie?
Otóż nie. Książka kosztuje tam stacjonarnie 55zł. Wiecie ile kosztuje ta sama książka na stronie empika sprzedawana przez nich samych z możliwością odbioru w sklepie od ręki? 38zł. Tak, wiem że można kupić w innej księgarni jeszcze z 5zł taniej, ale czemu nie mają tych samych cen skoro to ten sam sklep? xD
Dobrze, że nie kupiłem, bo bym się wkurzył. W sumie i tak się wkurzyłem. Finalnie jednak zostanę przy ebooku za 22zł, trudno ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
#ksiazki #gownowpis
