Dyskusja użytkownika smierdakow
Burzliwe rozmowy z Ukraińcami - kłótnia z Kołodziejczakiem
Atmosfera rozmów miała być początkowo dobra. Wiele się jednak zmieniło, gdy wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak miał powiedzieć szefowi Wszechukraińskiej Rady Rolnej Andrijowi Dykunowi, że nie chce, by Ukraińcy wykorzystywali temat wojny w rozmowach.
Wszyscy się usztywnili, Taras Kaczka zrobił się wręcz purpurowy - mówi informator WP, zaznajomiony z przebiegiem rozmów.
Kołodziejczak w rozmowie z Wirtualną Polską przyznaje, że faktycznie temat wojny został poruszony.
- Jeden z przedstawicieli Ukrainy zaczął mieszać wątek wojny, frontu, trudnej sytuacji. Powiedziałem, że my wiemy, jaka jest sytuacja, w końcu wysyłamy ciągle pomoc, ale do rozmów gospodarczych takich wątków nie przystoi mieszać, bo to jest trudna gra. Po raz pierwszy usłyszeli takie twarde słowa, po dwóch latach jałowości - mówi wiceminister.
Źródło WP mówi jednak, że według wielu uczestników Kołodziejczak podczas spotkania miał zachowywać się "niekonwencjonalnie". - Chciał zaistnieć, pokazać, kto tu rządzi. Miał widownię. Ale to jest poważna polityka, a nie wiece - mówi nasz rozmówca.
Ukraińskie media zaatakowały Michała Kołodziejczaka, nieoficjalnie Ukraińcy chcą odsunąć go od rozmów.
Negocjacje mają być kontynuowane. Zdaniem naszego źródła dla rolników "widać światełko w tunelu".
#wojna #ukraina #politykazagraniczna

