Komentarze (12)

Niczego się właściwie nie dowiedziałem z tego "artykułu", poza tym, że to byli "kibice" (czemu albo komu kibicowali, jak się manifestowało ich powiązanie ze sportem?), a zdarzenie miało miejsce na niedawno zrewitalizowanym Zakrzówku. Ktoś coś krzyczał, ktoś inny stracił palce, czyiś koledzy dołączyli się do bójki.

No po prostu szczyt dziennikarstwa, aż szkoda, że na Hejto nie ma przycisku "uziemienia".

@matips ten incydent jest mocno cenzurowany. Kilka dni temu napisali jedynie, ze chłopak uciekł do wody i nie potrzebna była resuscytacja. Po fejsie latały informacje o pocięciu maczetą.


@GordonLameman

A jeśli chodzi o fanów piłki nożnej z maczetami w krakowie to na 95% chodzi o narkotyki. Tak po prostu od lat ta branża w krakowie się rozlicza.

@DexterFromLab kibice, z tego co słyszałem od osoby która była w bojówkach, zajmują się narkotykami i z reguły to, że kogoś zamaczetują, oznacza właśnie konflikt biznesowy. Może chodziło o nieoddane pieniądze, może o kradzież towaru, może o brak uprawnień do handlu w jakimś miejscu (czyli wepchał się na ich terytorium i tam sprzedawał). Ale fajnie się Kraków bawi, nawet nie miałem o tej sytuacji pojęcia xD

@DexterFromLab poza tym maczeta jest bronią bezgłośną w przeciwieństwie do palnej. Tylko jeszcze tej maczety trzeba umieć używać bo co Ci z bezgłośnej maczety jeśli "pacjent" się będzie darł?

Zaloguj się aby komentować