Eee tam, oni pojechali skuszeni tradycyjnymi wartościami, a potencjalną opcją łatwego wyrwania jakiejś Tamary. Przynajmniej większość z nich. Założę się, że spodziewali się też tańszego życia, a w perspektywie raczej naturalizacja i pobór.
@koszotorobur No tak, jak pisałem. Tam tanio, a miejscowe to lecą na takich przegrywów, jak oni, no i gotują i piorą, a z angielskim przecie dobra praca się znajdzie. Itd.
@koszotorobur Nie wiem o co pytasz. To co pisałem, to o napaleńcach-przegrywach z Irlandii, przekonanych o tym, że w raszy ich jedyna szansa na lasencję marzeń.