#bookmeter  188 + 1 = 189


Tytuł: Lux perpetua


Autor: Andrzej Sapkowski


Gatunek: fantastyka historyczna


Ocena: 7/10


"Lux perpetua" to zakończenie "trylogii husyckiej", będące, podobnie jak dwie poprzednie części, popisem historycznej erudycji Andrzeja Sapkowskiego. Moc cytatów, wiele autentycznych postaci i wydarzeń, poczucie humoru, które osobiście bardzo mi się podoba.


Przyznać muszę jednak, że w samą akcję nie wciągnąłem się aż tak, jak w przypadku "Narrenturmu", dlatego moja ocena tej pozycji to bardziej 6/10, ale, z uwagi na dostępność świetnego słuchowiska przygotowanego przez wydawcę, podbijam ocenę o jeszcze jeden punkcik.


#ksiazki i #czytajzhejto  #literatura

59d01743-d152-4e14-ac04-a3c69c590588

Komentarze (17)

@informatyk Jedno z lepszych słuchowisk. Uwielbiałem przy sobocie nalać sobie szklaneczkę whisky i odpłynąć na słuchawkach w czasy wojen husyckich. Cała trylogia zrobiła na mnie takie wrażenie, że od kilku lat zgłębiam Husytyzm już z prawdziwie historycznych źródeł i stał się to jeden z moich ulubionych okresów historycznych. U mnie 9/10. Ja z racji wykonywanego zawodu niestety łaciną byłem na studiach katowany, ale wiele osób narzeka, że niestety jest jej w książce zbyt dużo, więc za to odbieram jeden punkt.

@Gajor Kupiłem trzy książki Smahela, ale idzie jak po grudzie. Czasu mam mało, a to nie jest łatwa lektura, przynajmniej dla mnie

@Stoberbruck Aktualnie zgrzewam świat bez końca Kena Folleta, po przesłuchaniu filarów ziemi - również jego autorstwa. Zrealizowane jako słuchowiska i całkiem przyjemnie się słucha. Dostępne na audiotece.

@nikt_pan A z drugiej strony kilka ważnych wątków zostało olanych.


Ale dwie pierwsze części dają radę i bez zakończenie historii, często do nich wracam

A ja właśnie bardzo lubię LP za życiowe zakończenie. Przy premierze było mało satysfakcjonujące. Po czterdziestce było gorzkie i prawdziwe.

@informatyk czytałem "Narrenturm" ze 3 razy i "Bożych Bojowników" 2 albo 3. "Lux Perpetua" tylko raz, bo pod koniec już się tak wkurzyłem, że po prostu mnie odrzuciło. Książka zaczyna się fajnie, ale im dalej w las, tym gorzej. Częśc wątków urwana, a finał to tak naprawdę 2 zwroty akcji bardzo blisko siebie, po których następuje 200 stron rozwlekłego zakończenia. Coś tu nie zagrało, a szkoda, bo ten cykl naprawdę bardzo mi się podobał i uważałem go za godnego następcę "Wiedźmina".

@Cohonez

Tutaj chyba też wina wydawcy, że kazali mu wcześniej kończyć, acz nie wiem czy tak było naprawdę


Z drugiej strony bym polemizował, że zaczyna się fajnie. Pierwsze trzy rozdziały co się dzieją we Wrocławiu możesz na dobrą sprawę wywalić i fabuła dalszej cześci by nie ucierpiała.

@Ragnarokk i widzisz, takie komentarze jak Twój sprawiają, że zaczynam myśleć o powrocie do tej lektury. Ale musiałbym sobie jakąś przypominajkę 2 wcześniejszych części zrobić. A samą książkę przeczytałem w momencie premiery

Zaloguj się aby komentować