@sireplama @WujekAlien Często się zdarza na zegarach
@WujekAlien @sireplama @bori AI pomogło
Wizualna równowaga tarczy
Zapis IIII tworzy optyczną wagę dla stojącej po drugiej stronie cyfry VIII (8). Gdyby użyto IV, prawa strona tarczy wyglądałaby na optycznie cięższą niż lewa. Ponadto podział cyfr na tarczy staje się symetryczny: cztery cyfry zawierają tylko I (I, II, III, IIII), cztery zawierają V (V, VI, VII, VIII), a cztery zawierają X (IX, X, XI, XII).
Względy produkcyjne i odlewnicze
W dawnych warsztatach zegarmistrzowskich rzemieślnicy odlewali mosiężne znaki z gotowych form. Użycie IIII pozwalało na zastosowanie czterech jednakowych form zawierających zestaw V IIIIIX (czyli 1x V, 5x I, 1x X). Po odlaniu czterech takich zestawów i rozcięciu elementów otrzymywano dokładnie wszystkie cyfry potrzebne do złożenia pełnej tarczy, bez marnowania metalu.
Ewolucja cyfr rzymskich
W starożytnym Rzymie zapis addytywny (dodawanie kolejnych kresek, np. IIII czy VIIII) był powszechny i wręcz starszy od zapisu subfraktywnego (odejmowania, np. IV czy IX). Zapis odejmujący upowszechnił się na dobre dopiero po średniowieczu wraz z rozwojem druku. Zegarmistrzostwo zachowało po prostu starszy wariant cyfr.
Kwestie religijne i tradycja monarsza
W starożytnym Rzymie litery IV były pierwszymi literami imienia boga Jowisza (zapisywanego jako IVPPITER). Z szacunku unikano wypisywania jego imienia na przedmiotach codziennego użytku. Istnieje też anegdota o królu Francji Karolu V, który miał nakazać zegarmistrzowi zmianę IV na IIII, uznając, że wersja z czterema kreskami wygląda dostojniej.
Zaloguj się aby komentować