
Wg. @blueorigin: We experienced an anomaly during today's hotfire test. All personnel have been accounted for. We will provide updates as we learn more.
Tak wygląda "anomaly" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#startyrakiet #kosmos #wiadomosciswiat

Wg. @blueorigin: We experienced an anomaly during today's hotfire test. All personnel have been accounted for. We will provide updates as we learn more.
Tak wygląda "anomaly" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#startyrakiet #kosmos #wiadomosciswiat
@sireplama Lubię takie stats i czasem sobei z nudó sprawdzam: jak leciała ten serial o bombowcach USA to tylko 25- 35% załóg USA przeżywała pełną turę 25 misji albo moja ulubiona (kiedyś po Das Booot filmie się zaczytywałem), że tam miałeś podobnie, 25% szans na przeżycie ale śmierć pod wodą chyba jednak gorsza.
Biorąc pod uwagę ile rakiet SpaceX wyleciało w powietrze w niezbyt pozytywnym znaczeniu tego określenia, to ja się szczerze dziwiłem tym astronautom, co odważyli się wejść do Dragona
@manstain @sireplama To zależy. Teraz np. taki Falcon 9 jest bardzo niezawodną rakietą, wskutek tego, że całe mnóstwo ich popsuli, testując, zmieniając ustawienia, popychając silniki z wyższym ciśnieniem niż projektowe, etc, etc. Zniszczenie wielu rakiet na samym początku jest normalne w drodze do niezawodności. Teraz starty Falcona 9 są tak rutynowe, że nawet niespecjalnie ktokolwiek przychodzi je oglądać (wiem, bo raz miałem okazję widzieć to na żywo i na trybunach w KSC była garstka ludzi). Obecnie, gdybym miał wybrać jaką rakietą gdzieś mam lecieć, to wybrałbym używkę Falcona 9, po jakiś trzech, czterech startach i lądowaniach.
Starship pewnie też osiągnie taki poziom niezawodności, ale na pewno po drodze zobaczymy wiele efektownych fajerwerków.
Co do New Glenna - nie wiem. Kasa jest, ale brakuje im tam trochę ludzi. Mają też dużo ostrożniejszą filozofię, przez co rzadziej latają, przez co mało prawdopodobne zbiegi okoliczności mogą wyjść dużo później, niż w intensywnie testowanych i używanych rakietach.
Zaloguj się aby komentować