@cyberpunkowy_neuromantyk
Medycy z reguły nie podnoszą, nawet jeśli stoją obok Ciebie.
Członkowie Twojego oddziału z reguły nie podnoszą, nawet jeśli stoją obok Ciebie.
- Tak, ale niestety zawsze tak było. Najlepiej się gra ze swoją ekipą i wtedy szybkie pytanie "tomku, podniesiesz mnie?". Czasami gram w Breakthrough Casual czyli 16 prawdziwych graczy + 32 boty i właśnie te "głupie" boty potrafią częściej podnieść człowieka niż prawdziwy gracz.
Ludzie nie myślą, niestety. Przeciwnik jeździ bezkarnie w czołgu? Zapomnij, że ktoś zmieni klasę na inżyniera, żeby pomęczyć wrogi pojazd bronią przeciwpancerną. Przez to często z kumplami musimy się bawić w strefę zakazu lotów czy biegamy z RPG-ami.
Z tego powodu niestety często też gram inżynierem, z drugiej strony sprawia mi to w miarę przyjemność (szczególnie trollowanie robocikiem xD)
Ludzie nie grają na objective'y. Jest tryb „Rush”, w którym trzeba szturmować wrogie pozycje - co robią ludzie? Stoją na tyłach jako snajperzy. O przejmowaniu flag i innych takich nie wspominam.
Zawsze tak było, zawsze tak będzie xD z losowymi ludźmi różnie się gra.
Używanie granatów dymnych, żeby zrobić zasłonę? Zapomnij.
- Tu akurat się nie zgodzę, bo np. na Breakthrough jeżeli nawet jeden skład wszystko zadymi to robi to sporą robotę. Osób w dymie nie da się zaznaczać. Na początku dużo latałem dronem (aktualnie w top 0,7% asyst) i dymne sporo zmieniają, mocno utrudniają zaznaczanie przeciwnika. Inną sprawą jest to, że drużyny atakujące często nie używają dymnych, a jest to spory błąd.
Niektóre bronie są lepsze od innych - balans kuleje.
Jak dla mnie aktualnie jest w miarę ok, nie ma jednej broni z którą każdy biega (w Battlefieldzie 2042 przez kilka okresów takie bronie istniały).
Podobnie jak kuleje balans map w niektórych trybach. Jedna strona ma lepsze spawny, więc ma lepszy start.
Tak, chociaż pod tym względem nie ma według mnie tragedii. Ciężko jest stworzyć mapy całkowicie symetryczne, gdzie by nie wiało nudą.
Respawny to też śmiech na sali. W różnych trybach („King of the Hill” chociażby) potrafiłem zrespić się na oczach wrogach.
Nie grałem w ten tryb, więc się nie wypowiem. Mi się podoba, że powróciła kamera z osoby albo beacona na którym człowiek chce się spawnować. Szkoda tylko, że nie ma kill cama, aktualny efekt bycia przez kogoś zabitym jest jednym z najgorszych w historii BFa
No ale strzelanie jest satysfakcjonujące, gra jest dobrze udźwiękowiona, z kumplami gra się naprawdę przyjemnie. Poza tym dostałem #battlefield za darmo, więc nie mam co narzekać. ; )
Tu się zgodzę i też dostałem grę od różowej xD więc uczciwa cena. W następnej aktualizacji będzie można ponownie odrzucać granaty (w BF2042 też tak było) i jest to plus. Ah.. no i będą maski gazowe, jak w BFie 1, co mi się akurat średnio podoba, ale ma sens.
Przy tym jaka jest aktualna posucha sensownych strzelanek online BF6 jest ok, dobrze się bawię, szczególnie z załogą (jeden kolega już się nie może doczekać little birda)