Bądź mną, wiesz że trzeba się w niedzielę położyć sensownie bo o 7.00 ma być dekarz montować nowe rynny. Kładziesz się spać jak człowiek o 22.30 i śpisz gdy nagle o 02.30 sąsiad z domu na przeciwko postanawia odpalić spalinową dmuchawę do liści i zdmuchiwać śnieg w środku nocy z chodnika. Facet ma 65 wiosen i alzheimera. Trwało około 45 minut zanim po kłótniach z jego żoną przyjechał jego syn byczek z kolegą na prośby zapłakanej już matki i wniósł starego ( pod pachą) do środka.

Jestem dzięki temu nie wyspany bo akcja skończyła się przed 4.00 i mam cały płot i chodnik ujebany śniegowym błotem od dmuchawy.


Z tego miejsca chciałbym polecić dmuchawy Stihl, jak widać odpalają ją nawet dziadki z demencją w siarczyste mrozy co świadczy o prostocie obsługi. Napierdalają przy tym jak wściekłe rozdmuchując białe gówno z siłą wichury na sąsiednie posesje.


A i dekarz dziad jeden nie przyjechał, nie było w hurtowni 1 rury spustowej to stwierdził że się mu nie pyli zaczynać.


#gownowpis

e3ddacff-127a-4360-8984-de77c5b122b2

Komentarze (12)

Słuchawki z noise canceling i żadne dmuchawy, kosiarki czy inne odkurzacze już nie straszne. A i czegoś ciekawego na dobranoc można posłuchać

Tragedii nie ma z tego co czytam, mam nauszne więc raczej git. Ryzyko biore na siebie, komfort wygrywa. Pozatym lubię życie na krawędzi

@Jnanon okej, ma sens, myślałem że to douszne. Wtedy nie ma wentylacji ucha a przy spaniu na boku to już szczególnie, gdy wciska się jakiś plastik do ucha. Z ciekawości, nie boli Cię głowa od ściskania? Albo nie jest Ci tak niewygodnie spać, bo nie można się położyć na boku?

Douszne to zło. Nic nie boli, przyzwyczaiłem się chyba, zakładam luźno nawet tak że czasami ucho jest trochę odsłonięte i na boku nie ma problemu. Najgorzej jak się rozładują wtedy słyszę ile w domu w nocy się dzieje. Redukcja świetnie wycina wszelkie buczenia, wibracje i szumy ale jak dzieci się obudzą i wołają to słychać na szczęście lub nieszczęście

Zaloguj się aby komentować