Antyszczepy nigdy nie potrafią odpowiedzieć na proste pytanie: co jest bardziej niebezpieczne - zachorowanie czy szczepionka. No dosłownie zawsze nabierają wody w usta i jeśli w ogóle odpowiedzą, to próbują zmienić temat.


Poukładajmy to.


  1. Zachorowanie wymaga wniknięcia wirusa na organizmu i do komórki, tam atakuje on bezpośrednio DNA i zmienia genom komórki tak, żeby produkował nowe wirusy, na które z kolei zareaguje układ odpornościowy

  2. Szczepionka z inaktywowanych wirusów omija w ogóle zakażenie, a sama obecność "martwych" wirusów (one w ogóle nie żyją jbc) powoduje reakcję układu odpornościowego.

  3. Szczepionka mRNA jeszcze bardziej to wszystko upraszcza - układ odpornościowy reaguje na sygnał na fragmenty białek wyprodukowanych przez komórki, które są podobne lub identyczne do białek powierzchniowych wirusa.

A mimo to ci oświeceni ludzie pobierający wiedzę z shortów na tiktoku twierdzą, że szczepionki są niebezpieczne (ale nie chcą przyznać, że bezpieczniejsze niż sama choroba) XD


Jak zwykle zapraszam do zadawania pytań.


#szczepienia #zdrowie #bekazszurow

Komentarze (12)

@maximilianan @maximilianan

Antyszczepy nigdy nie potrafią odpowiedzieć na proste pytanie: co jest bardziej niebezpieczne - zachorowanie czy szczepionka.

Proszę cię, niedoceniasz szurów. Wiadomo że szczypionka, w końcu władze światowe nie zarażałyby populacji czymś niebezpiecznym, bo na nich samych mogłoby się to przenieść i najważniejsze - nie mieli by ludzi, którzy mogliby dla ich luksusu pracować, a tak to mogą ich tą szczypionką kontrolować. W końcu cały czas na nas rozpylają chemię samolotami którymi sobie latają....


A spotkałeś się z odpowiedzią że wszyscy szczepią, to nie ma tej choroby, to oni siebie/swojego kaszojada nie muszą szczepić bo przecież tej choroby nie ma xD

Wtedy jest podwójny win bo nie masz ryzyka szczepienia i NIE MA choroby

Pomyślało tak 20% społeczeństwa, wyborcy obu Konfederacji

Zaloguj się aby komentować