@michal-g-1
Warto o tyle, że w zalewie średnich produkcji wyraźnie wyróżnia się jakością.
To, co jest w nim frustrujące, to szereg nudnych schematów, które po prostu nie pasują do poziomu:
-
Hero, który seksu nie zaznał? Check.
-
Kaplan, który nie nadaje się bycia mentorem? Check.
-
Inteligentni inaczej (tzn. kompetentni, ale niekumaci)? Check.
Wszyscy ciągle mają nieruchome twarze (maniera twórców, nie oszczędność).
Magia z jednej strony łamie zasady świata, a z drugiej jest tak niesamowicie nieżyciowa.
Konkurs na maga pierwszego stopnia zakłada szereg deathmatchy. No nie ma to jak wzajemne wymordowanie się dla abstrakcyjnych nagród.
I tak dalej. Ogląda się miło. Ale nie należy zbyt dużo myśleć.