Amerykańskie śmigłowce AH-64 i CH-47 nad Caracas. Słychać wybuchy.
W środku nocy nad Caracas zawyły syreny alarmowe. Mieszkańcy stolicy Wenezueli donoszą o serii potężnych eksplozji i aktywności amerykańskich śmigłowców wojskowych. Czy to początek otwartej interwencji USA w tym kraju? Oficjalnych komunikatów z Waszyngtonu na razie brak, ale sytuacja na miejscu rozwija się dynamicznie.
Według relacji świadków i lokalnych mediów, atakowane były strategiczne obiekty wojskowe, w tym baza Fort Tiuna oraz lotnisko im. generała Francisco de Mirandy. W sumie odnotowano co najmniej sześć eksplozji. Część miasta została pozbawiona prądu
#wojna #usa #wenezuela #wiadomosciswiat



