#alkoholizm


Ale mnie dzisiaj ssie... najpierw miałem ochotę zajechać po piwo wracając z działki, ale się opamietalem. A teraz żona poszła na spacer i zostałem sam a w pokoju obok 15l młodego wina z malin...


I to głupie tłumaczenie "no przecież Ci się należy, napracowałeś się dzisiaj"...

Komentarze (14)

@Daewoo_Esperal wypchaj się sianem, ja się muszę obejść bez tabliczki czekolady, to Ty nie podpijasz, a też miałam dziś ciężki dzień...

@GitHub chyba tak.


Bardziej chodzi o to, że jak nie pije piwa to go nie pije, ale jak poczuje smaka to codziennie mam na nie ochotę, zerówki to właśnie powodują.

@Daewoo_Esperal no to ja tak mam z zerówkami. Ale mimo, że lubię sobie je wypić to nie ciągnie mnie zupełnie do piwa z alko. Co więcej, po długim czasie normalne piwa przestały mi smakować właśnie przez alkohol. Mam wrażenie jakby ktoś do dobrego piwa zero dolał spirytusu :D

Ale jeżeli ma to działać jako wyzwalacz to faktycznie lepiej nie pić wcale. Trzymam kciuki!

@Daewoo_Esperal Mam podobnie ze słodyczami - dziś byłem w markecie i była chwila walki, żeby kupić tylko "normalną" spożywkę.

Aczkolwiek trzymanie alko w domu w takiej sytuacji jest... niezbyt rozsądne. Ja nie mogę trzymać słodyczy, bo je po prostu zeżrę.

@Nemrod @SuperSzturmowiec @moll widzę macie jak moja żona z tymi słodyczami.


Ja jeżeli o nie chodzi to kometnie mnie nie interesują, jem jak mnie ktoś poczęstuje, ale nie mam smaka na to, co innego np orzeszki albo inne pestki, te to bym mógł jeść na okrągło

@Daewoo_Esperal nic nie mów, bo teraz mam w ogóle szlaban. Dzisiaj sobie ciastka bez dodatku cukru zrobiłam. Były zaskakująco dobre

Zaloguj się aby komentować