Komentarze (17)

Bezdzietne kobiety i tak mają lepiej*, bo w przypadku mężczyzn nikt nie patrzy czy dzieciaty czy nie

*Mają lepiej bo mogą stać się dzietne, bo mogą stać się dzietne i już się ratują

"Kobiety bez dzieci" - a po co takie wyroznienie.


Kraj jest jeden, jest nasz, jest wspolny - kazdy ma obowiazek i zaszczyt go bronic.

Obrona jednak to nie zawsze siedzenie z karabinem w okopie.

Broni sie i walczy cale panstwo - zarowno zolnierz jak i pielegniarka, pilot mysliwca i strazak, operator drona i... i nawet przedszkolanka.

Bo gdy ktos w okopie zostaje ranny to sprawny system transportowy zapewnia mu caly lancuch ewakuacji do sprawnie funkcjonujacego szpitala, zolnierz w okopie nie martwi sie, ze lobuzy mu ukradna auto bo dziala policja, lekarz i pielegniarka bez zmartwien moga sie oddawac pracy i ratowaniu zycia i zdrowia, bo ich dzieci bezpiecznie maja zapewniona opieke i edukacje.

Nawet w czasie W.

Zwlaszcza w czasie W. Kazdy powinien miec przygotowany przydzial mobilizacyjny - nawet jezeli bedzie to sprzatanie latryn w tymczaswych miejscach ewakuacji - kazdemu wedle potrzeb i umiejetnosci.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta a dlaczego nie silniejszego do woja, a bardziej opiekuńczego do dziecka? z punktu widzenia wojska to jest o wiele bardziej logiczne. i w 99% przypadków rodziców to będzie odpowiednio ojciec i matka. po co w wojsku matki oderwane od dzieci, jak mozna ojców? kobiety nie będą lepszymi żołnieżami

@RedCrescent święte słowa, ja mimo trójki dzieci nie skorzystałbym z tego przywileju, wiadomo, nie poszedłbym walczyć bo się nawet nie umiem bić. Ale coś tam umiem drukować i tworzyłbym amunicję do dronów.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta statystycznie bierzemy na siebie inne zadania w wychowaniu dziecka, bo statystycznie mamy inne predyspozycje, lepiej sie czujemy w innego typu zadaniach. ale w tej układacne nie chodzi o wychowanie tylko o zdolnosci bojowe. Facet moze wykonywać w wojsku takie zadania, ktore moze wykonać i kobieta. Odwrotnie to nie działa, głównie przez ograniczenia fizyczne kobiet. w sporcie tez facetom nie dorównują przecież, dlaczego na wojnie miałoby być inaczej

@FriendGatherArena przecież cały czas piszę o kwestii tego, kto miałby się zajmować dzieckiem. Wojsko to nie tylko zdolności bojowe. Mogło mi się coś pojebać, ale chyba zdecydowana mniejszość żołnierzy i cywilów pracujących w wojsku ma jakikolwiek kontakt z walką.

a kto sie w tym czasie dziecmi będzie opiekował?

@FriendGatherArena Dlatego pisalem, ze caly system panstwa jest wazny - zarowno zolnierz jak i ten, kto sie zajmuje bezpieczenstwem jego rodziny, wychowaniem, leczeniem i edukacja dzieci. Na serio nie przeczytales mojej wypowiedzi i ja komentujesz?

@RedCrescent nie, nie na serio. pytasz mnie o rzecz, którą sobie właśnie wymyśliłeś.

Może w takim razie rozwiń tą myśl, zamiast insynuować jakieś głupoty:

Kraj jest jeden, jest nasz, jest wspolny - kazdy ma obowiazek i zaszczyt go bronic.

Co z matkami, które mają pod opieką niemowlaki? w jaki sposób one mają realizować ten obowiązek? Bo starsze to czytam między wierszami, ze sugerujesz zeby oddawać do żłobków i przedszkoli i koniecznie iść do pracy, tak?

Zaloguj się aby komentować