@Okrupnik bez matki i ojca ciężko idzie wychowanie. Zarówno w przypadku córki czy syna. Dla syna wzorzec ojca jest kluczowy w jego rozwoju, matka nie zastąpi tych elementów i często wychowa uległą p⁎⁎dę. Bez matki syn też będzie miał poważne braki, bo to pierwsza kobieta. Jeśli ma dobre oraz poprawne relacje z matką, to koduje ten obraz jako wzór kobiecości i przenosi na swoje życie. Dobra matka potrafi ustanowić zdrowe granice u swojego syna, przestrzegając go przed wpadaniem w syfowe relacje. Ale podkreślam: musi mieć dobre relacje z matką.
Córka to samo: bez ojca nie ma wzoru męskości i analogicznie jak w przypadku relacji syn-matka. Obraz ojca odbija się na jej wzorze mężczyzny, przez co w przyszłości ma zdrowe granice. Córka bez matki to jak k⁎⁎wa rower bez dwóch kół. No musi być.
Szkoda mi dzieciaków, którzy wychowują się w takich rodzinach, to nie jest ich wina. Ja mam akurat to "szczęście", że moi rodzice są nadal razem, choć nie zawsze było słodko. Pełna rodzina, wspierająca mnie, to coś czym nie każdy może się pochwalić i siła z pierdolnięciem babą w klatkę piersiową. Życzę każdemu dzieciakowi by miał pełną i wspierającą rodzinę, bo to niesamowita podpora w życiu.
Zaloguj się aby komentować