Afera z polską żywnością. Zamiast do potrzebujących, trafiła do sklepików w Afryce

Polska żywność, która powinna zostać za darmo rozdana potrzebującym przez Kościół Starokatolicki, jest sprzedawana w kolejnym kraju. Po tym, jak odkryto ją w sklepach w Polsce na Podhalu, na Słowacji i w Ukrainie, teraz "dary" można kupić w afrykańskiej Gambii. Prokuratura Europejska prowadzi śledztwo, które ma ustalić, czy wolontariusze pracujący w kościelnej wspólnocie przy akcjach charytatywnych, sprzedawali żywność sfinansowaną przez Unię Europejską. Skala nielegalnego procederu może być ogromna. Śledczy wstępnie wyliczyli, że sprzedano tak żywność o wartości ponad 18 mln zł.

#wiadomoscipolska #celecharytatywne #zywnosc

Onet

Komentarze (9)

Tylko to zostawię


— Właścicielami marketów, w których tę żywność można kupić, są Ukraińcy. Przychodzi mi do głowy, że Polska dużo pomaga temu krajowi z uwagi na trwającą tam wojnę. Resztę każdy może sobie dopowiedzieć sam — mówi.

@Banan11 tak chyba kończy przynajmniej część każdej pomocy humanitarnej tam wysyłanej, mam wrażenie... Nie byłaby to pierwsza wojna, na której ktoś się dorabia na boku

@moll nie musimy patrzeć nawet na wojnę na Ukrainie. Wystarczy przykład kontenerów na odzież z PCK. Oni nawet otwarcie przyznają, że tej odzieży do potrzebujących idzie tylko 10%.

@WilczyApetyt ale w przypadku pojemników to nie przekręt - PCK w zamian za użyczenie znaku dostaje % ze sprzedaży/recyklingu wrzucanych łachów. Piszą na kontenerach o tym, więc wrzucając masz świadomość, że oddajesz za darmo żeby ktoś na tym zarobił

@Banan11

Na trop afery z darmową żywnością dla potrzebujących, która jest sprzedawana sklepach, nasi dziennikarze natrafili jeszcze wcześniej, bo pod koniec kwietnia. Oburzający proceder opisaliśmy wówczas w tekście "Skandal na Podhalu. Hurtownia sprzedawała żywność, którą za darmo powinni dostawać potrzebujący". Wcześniej sami odwiedziliśmy to miejsce i kupiliśmy w nim produkty, które zostały wykradzione z magazynów pomocowych. Na nasz materiał niemal natychmiast zareagowała policja i służby odpowiedzialne za kontrolę rynku spożywczego. Wszystkie odwiedziły nowotarską hurtownię Mb Trade przy ul. Składowej już w poniedziałek 28 kwietnia. W tym dniu towarów z logiem Kościoła Starokatolickiego w Polsce i adnotacją "nieprzeznaczone do sprzedaży" w hurtowni już jednak nie było.


Piękna współpraca międzynarodowa.

be5297cb-c51b-4fcc-acab-36d21e45ee04

@Banan11 Nic nowego. Zdecydowana większość pomocy humanitarnej jest rozkradana. Pół biedy gdy jakiś Janusz się na tym dorobi. Bardzo często taka kasa (bezpośrednio lub pośrednio) służy do podsycania konfliktów zbrojnych - zakup broni, prześladowanie opozycji itd. Polecam reportaż "Żar. Oddech Afryki" Dariusza Rosiaka, gdzie sporo jest przykładów jak pomoc humanitarna zrobiła więcej złego niż dobrego.

Mam kontakt z "sąsiadami", ale nigdy nie wdziałem sera "Gouda" z pomocy, na taki to ja sam poluję w promocjach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować