Afera Epsteina. Pojawił się wątek izraelskiego wywiadu. "Mózg prezydentury Trumpa"

Odtajniona notatka FBI z 2020 r. zawiera oskarżenia informatora, że prezydent USA Donald Trump — za pośrednictwem zięcia Jareda Kushnera — był pod wpływem chasydzkiego ruchu Chabad-Lubawicz, Rosji oraz Izraela. Dokument sugeruje także, że Jeffrey Epstein działał jako agent izraelskiego wywiadu.

#wiadomosciswiat #politykazagraniczna #trump

Onet

Komentarze (7)

@manstain prawaki głosują i zawsze będą głosowali na największych degeneratów, bo sami też tacy są, lub chcą być. Tak było, jest i będzie.

NIkt chyba nie ma wątpliwości, że był agentem Mosadu:

DOWODY:

Były izraelski oficer wywiadu Ari Ben-Menashe powiedział, że Epstein prowadził operację typu „honeypot” dla Mossadu po tym, jak został zwerbowany przez Ghislaine Maxwell.

Ojciec Ghislaine Maxwell, Robert Maxwell, był agentem Mossadu.

Partnerem biznesowym Maxwella był Charles Bronfman, współzałożyciel grupy Mega Group.

Mega Group to ekskluzywny klub żydowskich miliarderów finansujących proizraelskie inicjatywy.

Maria Farmer, pierwsza ofiara, która zgłosiła Epsteina, powiedziała, że cała jego sieć była prowadzona przez żydowskich supremacistów, którzy stosowali wobec niej rasistowskie nadużycia, a operacją kierowała Mega Group.

Jeden ze współzałożycieli tej grupy, właściciel Victoria’s Secret Les Wexner, przekazał Epsteinowi swoją kamienicę na Manhattanie wartą 77 mln dolarów, która służyła jako centrum jego siatki szantażu.

Wexner był jedynym znanym klientem Epsteina i prawdopodobnym źródłem jego majątku.

Epstein dostał pracę w Bear Stearns w 1970 roku dzięki Alanowi Greenbergowi, członkowi Mega Group, mimo że nie miał doświadczenia poza pracą nauczyciela.

Członek Mega Group Ronald Lauder jest prezesem Światowego Kongresu Żydów i dużym darczyńcą partii Likud Benjamina Netanjahu.

Prawnik Epsteina i jego wieloletni przyjaciel Alan Dershowitz jest zagorzałym syjonistą, autorem książki The Case for Israel, i był nawet rozważany jako potencjalny przedstawiciel Izraela przed MTS.

Epstein wielokrotnie spotykał się z byłym premierem Izraela Ehudem Barakiem w swoim nowojorskim apartamencie.

Epstein i Barak byli partnerami biznesowymi w firmie technologicznej, obsadzonej wyłącznie przez byłych funkcjonariuszy izraelskiego wywiadu.

Barak twierdzi, że po raz pierwszy został przedstawiony Epsteinowi przez byłego premiera Izraela Szimona Peresa, który wygłosił również mowę pogrzebową na pogrzebie Roberta Maxwella.

Fundacja Wexnera zapłaciła Barakowi 2 mln dolarów w 2004 roku za nieujawnione „badania”.

Wzorzec jest niepodważalny: operacja szantażu Epsteina była zasobem izraelskiego wywiadu, wspieranym przez wpływowe postacie syjonistyczne, silnie powiązane z rządem Izraela.

Zaloguj się aby komentować