@niepopularna_opinia wspaniały to autorytet, ale dobra- ja nie o tym. Straszne, to jest to, że na stanowisko ministra edukacji dostał typ, którego najłagodniej możnaby określić jako miks katoszura z domieszką turbolechity. Problemem nie jest to, że się papaja przedstawia w podręcznikach. Problemem jest to, że się z niego robi osobę, którą nie był i autorytet w tematach, na których się nie znał. Problemem jest to, że taki Czarnek wciska go jak dobrze nasmarowane dildo w każdy temat w który tylko się da. To jest problem, że konkordat, to zawsze był u nas pic na wodę, ale teraz to już w ogóle odjechali w stronę państwa wyznaniowego. Aż dziw, że jeszcze nie zrobił osobnego przedmiotu dla Wojtyły.
I możesz powiedzieć, że zmyślam, no spoko, tylko kurde, jakimś niewypowiedzianym przypadkiem na dokładnie takiej samej "oj tam oj tam" zasadzie dostał do tego dokoptowany Roszkowski, który wysrał- bo przepraszam ale inaczej tego wytworu inaczej nie da się określić- 2 tomy podręcznika, który w istocie nie jest w ogóle podręcznikiem, a czymś biegunowo odległym- zbiorem przemyśleń i uprzedzeń starego ramola wobec świata i ludzi i o ile w pierwszym tomie chyba jeszcze trzymali go na łańcuchu, żeby za bardzo nie odleciał, tak w drugim zdecydowanie z tego łańcucha im się zerwał.
Tak więc wracając do clue całego tego wpisu- już ten nie-konkordat w Polsce to patologia, ale to, co się dzieje w szkołach pod rządem pisowców, to jest osobny krąg piekła dla wszystkich, z dzieciakami na froncie. Na historii mają podawaną ideolo sieczkę napędzaną religijnym radykalizmem, na religii, ze wszystkich miejsc zamiast naprawić ten przedmiot i skupić się na przedstawieniu uczniom wszystkich religii, tego jak się kształtowały, co je łączy, co je różni, czym są takie nurty jak buddyzm, deizm, ateizm, czym jest w ogóle wiara, to się uznaje, że religia to religia, po polsku z błogosławieństwem Jędraszewskiego, jedyna religia to katolicyzm i elo, jeszcze przy okazji robi się szwindel z nielegalnym wpisywaniem dzieciaków na to z automatu.