A i jak po drodze przelecisz szmatką podłogę, to też ci korona z głowy nie spadnie
#zabka #praca #heheszki?
A i jak po drodze przelecisz szmatką podłogę, to też ci korona z głowy nie spadnie
#zabka #praca #heheszki?
@jestemjimmy jak pracowałem kiedyś w kastoramie to te gamonie mówili na to fejsing, idź zrób fejsa/fejsing itp.
Nie mylić z fistingiem :)
@cebulaZrosolu taaa ja kiedys jako student na umowę o dzieło w dekatlonie pracowałem i rozladowywalismy dostawę a potem nie było co robić i właśnie ten fejsing. Kurwa, chodzić w kółko po sklepie i sprawdzać półki. W sumie to uczy pokory i daje chęć do nauki :)
@jimmy_gonzale ja się jeszcze spotkałem z frontowaniem, ale to było z 12 lat temu jak na nocki do Tesco chodziłem
Może ja jestem jakiś dziwny (abo to moje ocd) ale zawsze tak robię w sklepie. Zwłaszcza, że wyciągam sztuki z drugiej linii, które mają dłuższy termin.
@goroncy_kartofel Żaba ma chory system oceniania franczyzobiorców. Jak wchodzi tajemniczy klient to ocenia jak sklep jest utrzymany w skali od 0 do 100 punktów i niepamiętam dokładnie ile jest za to punktów, ale sporo. Utrata 15 punktów powoduje brak bonusa w tym miesiącu, czyli stratę kilku tysięcy
@slynny_skorpion Nawet jeśli hajs się zgadza, to pewnie żyle ze świadomością że ta jedna rzecz go dzieli od kilku dodatkowych tys/ms
@PoProstuJJ nie widzę powodu, żeby klient za darmo (a przecież zapłaci za produkt) wykonywał czynność, żeby między dwiema firmami spowodować dodatkowy przepływ pieniędzy.
@slynny_skorpion ja to nawet chętnie się przyczynię do ograniczenia monopolu żabki przez ograniczenie opłacalności, więc jak najbardziej rozumiem
Nikt za odwalanie roboty za pracownika złamanego zygla nie wybecaluje.
Dlatego od razu biorę z >2 rzędu (´・ᴗ・ ` )
@skorpion no dobra, to teraz ty mi powiedz, którą dokładnie częścią bo mnie ciekawość chrupie xD
obstawiam że to o wyciąganiu z tyłu
to chyba mój nawyk, po tym jak widzę co polska swołocz w sklepach robi z towarem
@skorpion ten zygiel / tego zygla jest używane w gwarze slōnskiej i tam się z tym spotkałem.
Jest synonimem pieniądza, głównie w odniesieniu do monet. Użyłem go parafrazując "złamanego szeląga", co oczywiście oznacza monetę niskiej wartości ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@VonTrupka u nas się mówiło na złotówkę "zyl"
np. daj zyla, dziesięc zyli
o zyglu dotąd nie słyszałem.
@skorpion zyl to był za gówniarza ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
jeszcze jest "ziko", ale niektórzy mylą z siecią aptek
Zaloguj się aby komentować