578 + 1 = 579


Tytuł: Lekki wóz bojowy JEŻ

Autor: Maciej Aleksander Janisławski, Karol Nowakowski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Bellona

ISBN: 8311085161

Liczba stron: 32

Ocena: 3/10


Bardzo słaby tom z cyklu TBiU poświęcony lekkiemu samochodowi terenowemu Jeż. Była to koncepcja modyfikacji Mercedesa klasy G o uchwyty i montaże na poradziecką broń w odkrytym przedziale transportowym i zrobienie z Gelendy czegoś w stylu technicala.


Książeczka to bardziej folder reklamowy holdingu Sobiesława Zasady, który proponwoał pojazd wojsku w połowie lat 90' i prawdopodobnie tom to właśnie część kampanii promocyjnej. Z książki dowiemy się np., że Jeż posiada podświetlaną popielniczkę w desce rozdzielczej czy umożliwia zakrycie przedziału bojowego plandeką (dział R&D zaszalał). Dodatkowy smaczek to zdjęcia eleganckich chłopaków w mundurach z przełomu lat 80/90, opinaczach i kewlarowych hełmach ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Jak wiemy z historii, Jeża zdeklasował owoc geniuszu rodzimych ośrodków badawczo-rozwojowych Honker, który był wyposażony m. in. w odrzucany w czasie jazdy tylny most napędowy, możliwość przewracania pojazdu o 180 stopni na prostej drodze czy biodegradowalną karoserię oraz brak standaryzacji części (utrudnienie dla obcego wywiadu, w czasie II wojny światowej to właśnie po numerach standardowych części alianci trafnie oszacowali poziom produkcji niemieckich czołgów).


Moja recenzja staje się dłuższa niż zawartość tej książeczki, wiec dodam tylko, że połowa jej treści to opis konkurencyjnych projektów z USA i Izraela.


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #historia #motoryzacja

c082e9cf-2007-4c39-bae4-3c82566394b7

Komentarze (21)

@mokry Pamiętam jak promowano to badziewie. Obwiesili uzbrojeniem i sapali och jaka cudowna niszczycielska maszyna śmierci.

fe4a4c48-acc9-4411-9273-b2988ad1d980

@Opornik Gelenda sama w sobie nie jest zła, ale ta modernizacja to był skok na kasę, takie zmiany mogły same robić warsztaty po jednostkach.

@mokry hąker to największy niewypał i ulep z polskiej motoryzacji XD tam nie było czegoś takiego jak standaryzacja części bo wiele pierdół to były dosłownie części magazynowe z FSR, FSC, FSO i FSM plus zagraniczne podzespoły jak silnik Iveco czy wyciągarki Borg-Warner XDDD o tym jeżu nie słyszałem tbh, on miał być robiony na podobnej zasadzie jak Wilk z Celmy czyli LuAZ "montowany" w Cieszynie czy nie doszło do tego w ogóle?

bc38f040-a95f-4cdf-bd81-fb9d7a648091

@SonyKrokiet nie doszło do tego, Zasada kupił jedna G klasę z demobilu i obwiesił ją uchwytami na uzbrojenie, dorzucili jakąś plandekę i chcieli to sprzedać wojsku, zdecydowano się zamawiać Honkery.

@mokry czy to Honker z zamontowanym WKM potrafił się przewrócić w trakcie strzelania w bok do kierunku jazdy? Bo coś takiego kiedyś słyszałem ale już nie pamiętam dokładnie o co to chodziło.

@TrzymamKredens on się potrafił przewrócić na zakręcie jadąc z żołnierzami na pace, bo był miękko zawieszony i miał wysoko położony środek ciężkości.

Zaloguj się aby komentować