5 632,02 + 8,05 + 10,01 + 14,01 = 5 664,09


Dzisiaj zrobiłem sobie dwie sesje treningowe. W planie interwały 5x 1km - rano, za pierwszym podejściem po pierwszym powtórzeniu odcięło mi nogi. Dosłownie. Nie byłem w stanie zrobić już drugiego powtórzenia więc trening zamieniłem na fartleka, żeby złapać cokolwiek z beztlenu. Ten nieudany trening od rana nie dawał mi spokoju. Siadł mi na bani ostro, więc postanowiłem że spróbuję go powtórzyć - no i tym razem się udało go wykonać.


FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

7f38d786-00c0-4a5e-8c1a-1414a569094d

Komentarze (10)

I w ramach ciekawostki parametry chłopa, tętno spoczynkowe i HRV. Do czego to doszło żeby garmin mi mówił że wytrenowanie trzymam ZGODNE Z PLANEM. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

a7248776-8f10-4aa7-b8da-0a1c38bdfbae

@scorp też patrzę na to ostatnio, i mnie bawi trochę, bo od gdzieś dwóch tygodni balansuję na graniczy regresu i utrzymania xD a jednak cały miesiąc papaton co drugi dzień

09dfa63e-5d8a-4732-8bdf-8378b349046a

@TheCaptain Ja np. ostatnimi czasy miałem stan wytrenowania bezproduktywny xD Garmina łatwo z tym oszukać, wystarczy biegać różne biegi. Trochę w tlenie i trochę w beztlenie i nagle parametry robią stonks ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@scorp  biegasz w kółko, jak chomik? ( ͡~ ͜ʖ ͡°) nie patyczkują się w nazewnictwie xD

I może ma to sens ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ biegam teraz ciągle jedno i wszystko spada. Dobrze, że miesiąc się kończy.

Zaloguj się aby komentować