323 988 + 96 = 324 084
Trzeci etap wokół Tatr - ostatni. Powiem wam, że dziś umarłem ale przeżyłem 😅
Zaczęło się pięknie, ścieżka nad rzeczką aż do Kieżmarka. Oprócz mnie tylko cygańskie kobiety z wózkami 😛
Później cyklostrada z najlepszym widokiem na Tatry Wysokie. Aż za często zatrzymywałem się na kolejne zdjęcia. Podjazd rozpoczynałem z wysokości 610 metrów ale okazało się, że nie było cały czas w górę więc rekordu nie pobiłem.
Najwyższy punkt na 1134 metrze i zjazd z górki na pazurki xD ale jak osiągnąłem 60 km/h to zacząłem hamować, był strach 😉
Wpadły rekordy na 5 mil i 10 kilometrów.
I przyznam szczerze, że ten zjazd zaczął mnie nudzić i trzeba uważać czego sobie życzymy 🙃
Wjazdu do Polski nawet nie odnotowałem, dopiero parasole Tyskiego mnie uświadomiły xD
W miejscowości Kacwin czekała na mnie pierwsza ścianka z kilkunastu procentowym podjazdem. Przed szczytem Garmin pokazał nawet 20 %
Niestety było jeszcze parę kolejnych a do tego nałożył się upał. Złapał mnie straszny kryzys, słońce wysysało ostatnią energię. Ledwo wdrapałem się na ostatni ciężki podjazd w Dursztynie. W nagrodę dostałem najlepszy widok na Tatry po polskiej stronie z całej wycieczki.
Następnie do sklepu po zimnego browara i loda aby odbudować morale 😉
Na koniec przed Nowym Targiem mile zaskoczenie, trasa szła przez zacieniony las.
I to by było na tyle, jutro jeszcze się pokręcę nad Dunajcem w oczekiwaniu na pociąg
#bikepacking
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





