Komentarze (8)

Dla mnie nadal jest tak, że jak ktoś mówi, że coś się działo w 2000, to wydaje mi się, że to całkiem niedawno. Później sobie uświadamiam ile lat minęło.

2000, to były dla mnie czasy liceum, punkowych koncertów, imprez z kumplami i dram uczuciowych z koleżankami

Na ulicach, co widać też na tym materiale, to był jeszcze syf lat 90. i to mocny.

Tamte czasy odjechały tak jak ten piękny madziarski wehikuł. Wszystko było takie bardziej analogowe, toporne i uparte. Natomiast wspomnienia nie są takie złe

Dziwne. Podmienić pojazdy i nawierzchnię na współczesne, i wcale nie było by to takie oczywiste, jakie to lata.


Jakos kompletnie nie czuję na filmie atmosfery tamtych lat, wręcz zaskoczenie, jak niewiele się zmieniło na przeciętcej ulicy miasta.

Zaloguj się aby komentować