29 970,26 + 20 = 29 990,26


Dzisiaj bydle rogate.

3km BS + INT + 1km wyciszenia

INT: Miało być 8x (1km po 3:40/km na przerwie 3' w truchcie) + 2x (200m po 40s na przerwie 2' w truchcie), jednak finalnie zamiast tego wyszło mi 9x (1km po ~3:30/km na przerwie 3' w truchcie) + 2x (200m po 35s na przerwie 2' w truchcie).


Tak żem czuł że trening dam radę zrobić, ale nie spodziewałem się że wejdzie tak mega łatwiutko. Na kilometrówkach tętno mi nawet nie wskoczyło do strefy maksymalnej. EZ


Pułap tlenowy na garminie wyrównał się z wartością wyznaczoną na badaniach wydolnościowych. ok


No i FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)


#sztafeta #bieganie

1e5b1d2e-a48c-411c-b61d-dfad0dfa9417
b9108503-b45e-4073-8b82-814389a5590d

Komentarze (6)

Pięknie, jak sobie wczoraj strzeliłem powtórkę niedzielnych interwałów, to mi strava grzecznie policzyła, że sobie spuściłem tęgi wpier Punkciki vo2max wskoczyły do 56

Morał taki, że lepiej rzadziej a mocniej niż regularne klepanie longów do znudzenia

Coś w tych interwałach jest, że jak już modlisz się o ostatni, to znaczy, że robota dobrze zrobiona i fajny plan ^^

99901f94-4041-4737-9233-9865b593d729

@pluszowy_zergling 56 to bardzo ładny wynik!


Morał taki, że lepiej rzadziej a mocniej niż regularne klepanie longów do znudzenia

I tak i nie, jedne i drugie jednostki są potrzebne. Bez longów nie wypracujesz sobie wytrzymałości. Gdybyś był samochodem to klepanie bazy to tak jakby zwiększanie pojemności baku. Zajedziesz dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Coś w tych interwałach jest, że jak już modlisz się o ostatni, to znaczy, że robota dobrze zrobiona i fajny plan ^^


I to uczucie sponiewierania ehhh

Zaloguj się aby komentować