243 297 + 41 = 243 338
Miałem nie wychodzić na rower w pierwszym tygodniu czy dwóch w Nowym Roku bo śnieg i lód i chlapa. Ale obudziłem się, lekko popadało więc czemu nie. Miałem iść na godzinę ale się przedłużyło. W nocy trochę popadało więc przykryło lód i chlapę. Ponad 80% trasy po śniegu, różne warunki od super miękkiego chrupania po lód. Jedna gleba bo się zastanawiałem się czemu na części asfaltu nie było śniegu... Po chwili organoleptycznie potwierdziłem lód... Było mokro, śnieżnie, lodowo, trochę pchania i nawet trochę słońca. Było super. Wiedziałem, że za przedłużenie jazdy będzie w domu opr ale to mam codziennie a takie warunki raz w roku. A trasa mosty w większości przyjemnie odśnieżona i przejezdna. Jutro postaram się zrobić powtórkę tylko wcześniej.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik



