243 297 + 41 = 243 338

Miałem nie wychodzić na rower w pierwszym tygodniu czy dwóch w Nowym Roku bo śnieg i lód i chlapa. Ale obudziłem się, lekko popadało więc czemu nie. Miałem iść na godzinę ale się przedłużyło. W nocy trochę popadało więc przykryło lód i chlapę. Ponad 80% trasy po śniegu, różne warunki od super miękkiego chrupania po lód. Jedna gleba bo się zastanawiałem się czemu na części asfaltu nie było śniegu... Po chwili organoleptycznie potwierdziłem lód... Było mokro, śnieżnie, lodowo, trochę pchania i nawet trochę słońca. Było super. Wiedziałem, że za przedłużenie jazdy będzie w domu opr ale to mam codziennie a takie warunki raz w roku. A trasa mosty w większości przyjemnie odśnieżona i przejezdna. Jutro postaram się zrobić powtórkę tylko wcześniej.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

1f33e1fe-fc67-47be-b20a-82b844779664
33829899-4682-4570-80cc-aa8c6c1a9cf0
053b008a-50cc-4cae-badb-081998aecc9e
4b9e71f3-17b9-4ded-8eab-c2682d3347fd

Komentarze (5)

@mirek1512 miałem dzisiaj odpoczywać po świąteczno-noworocznych jazdach, ale przekonałeś mnie. Jadę choćby na krótką przejażdżkę

@mirek1512 ja dziś odpuszczam, wiem ile płynęło jeszcze wczoraj aby sobie wyobrazić, że to wszystko jest teraz lodem przykrytym cienką warstwą śniegu

@Gilgamesh no właśnie był odcinek że pod 5 cm śniegu był lód - na zdjęciu - ale w Warszawie odśnieżają główne DDR i bulwary więc tam był fajny ubity albo świeży śnieg bez lodu

Zaloguj się aby komentować