22 483,46 + 8,0 + 5,0 + 12,4 + 10,8 + 21,37 = 22 541,03

Zaległe biegi z tego tygodnia.

Zasadniczo ten tydzień to powrót do biegania, z każdym dniem czuję się co raz lepiej i widzę po sobie że mogę sobie pozwolić na więcej w kontekście biegania. Poziom zmęczenia maleje, a tętno podczas treningów wraca do normy. Nie wiem jeszcze jak się będzie moje serducho zachowywać przy treningach jakościowych i prędkościach ~3:40/km - tego się dowiem w przyszłym tygodniu gdyż zaczynam blok treningowy na maraton. To będzie potężna orka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■


A dzisiaj klasyczna Rumia Machen. Kręcenie luźnych bączków na stadionie, stwierdziłem że biegnie się na tyle lekko że strzeliłem papatonik. No i elegancko!


FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

f8372829-9100-442e-aea3-2d0866d607de

Komentarze (8)

@BoguslawLecina Jeszcze jak! Kurde ja tu myślę czy by sobie na stadionie 100km nie pyknąć w ramach czelendżu któregoś razu xd

@scorp Boże kochany bym się własnym kapciem zadławił jakbym miał tyle w koło biegać.

Mnie przeraża jak patrzę na zawody a tu 5 czy więcej kółek po ponad 4km i mówię sobie: pi⁎⁎⁎⁎le, z nudów mam umrzeć?

Zaloguj się aby komentować