
W dzisiejszym odcinku z okazji 20 lecia jednej z najpopularniejszych dystrybucji Linuksa, sentymentalna podróż po świecie Ubuntu. Zobaczycie tu Ubuntu 4.10, 6.06, 10.04, 12.04 i 24.10 na wirtualnej maszynie i na starym Dellu Latitude.

W dzisiejszym odcinku z okazji 20 lecia jednej z najpopularniejszych dystrybucji Linuksa, sentymentalna podróż po świecie Ubuntu. Zobaczycie tu Ubuntu 4.10, 6.06, 10.04, 12.04 i 24.10 na wirtualnej maszynie i na starym Dellu Latitude.
@ElektroKocur - ja w pracy tylko RHEL - bo duże korpo muszą używać produktów ze wsparciem Enterprise - choćby z powodów regulacji
Jak już pisałem na swoich serwerach tylko Debian - nie trzeba się z niczym męczyć i działa - zwłaszcza od kiedy podman do uruchamia kontenerów jest w repozytoriach.
W korpo do kontenerów to tylko to co góra uzna za koszerne - czyli UBI od Red Hata lub jakieś hardened obrazy kontenerów z Iron Bank.
Jak kiedyś pracowałem z AWSem więcej to do wielu rzeczy szedł Amazon Linux - ale to prawie jak Red Hat
Dla mnie rok Linuksa jest od lat każdego roku
@Sensination kiedyś windowsy były naprawdę okej i nie było się o co przyczepić. XP po otrzymaniu łatek był udanym systemem. Windows 7 zawsze będę miło wspominać, chociaż gdybym go dzisiaj odpalił to pewnie ciężko byłoby z niego korzystać. Potem było już tylko gorzej.
10, no cóż. Jak już udało im się go naprawić to go porzucają. XD
11 to syf.
Zaloguj się aby komentować