2-4 tygodnie mówicie...
Chyba muszę sobie coś przemyśleć.
#przemyslenia

2-4 tygodnie mówicie...
Chyba muszę sobie coś przemyśleć.
#przemyslenia

@pigoku Mam tak od jakichś 15 lat, nauczyłem się ciągnąć na dyscyplinie, nawykach, i dużej dozie "zesraj się a nie daj się".
Antydepresantów próbowałem trzech różnych, każdy eksperyment gorszy, ostatni wywalił mi ciśnienie 180/100, odstawiłem i stwierdziłem, że pi⁎⁎⁎⁎lę te eksperymenty i wolę już apatię niż zawał.
@AdelbertVonBimberstein Tak, wszystko sobie przebadałem, hormony, poziomy witamin, etc, z 1.5k dałem za badania i powtórzyłem prawie wszystko 2x. Generalnie w normie, cholesterol i cukier mógłby być lepszy, ale to raczej nie jest przyczyna, a konsekwencja nietrzymania diety.
Formalnie zdiagnozowali mi depresję, ale jak widać na tyle słabą, że idzie z tym funkcjonować, i na tyle upierdliwą, że męczy. Pewnie jeszcze wrócę do jakiś prób z lekami, ale teraz nie mam czasu na ryzykowanie, że prochy mnie wyłączą na miesiąc z życia, bo po prostu muszę pracować.
[edit]: Boreliozę i inne odkleszczowe też wykluczyłem.
@LondoMollari
Generalnie w normie, cholesterol i cukier mógłby być lepszy
Czyli nie w normie. hsCRP badałeś? Przewlekły stan zapalny przekierowuje składniki do produkcji serotoniny - do produkcji kynureniny. Generalnie tak jak @AdelbertVonBimberstein pisze, wiele rzeczy jest "jeszcze w normie", czyli generalnie nie wymaga interwencji leczniczych zgodnie z aktualną sztuką medyczną, ale już bliżej jednej z granic może powodować gorsze samopoczucie itp.
Zaloguj się aby komentować